Maluś no cóż trzeba ich czasami ustawić
Julia szkoda, szkoda, ale co ja poradzę jak on woli siostrze ciągle pomagać, kiedyś skończy się to wielką awanturą jak moja cierpliwość się wyczerpie. Co do zakupów to kochana dla mnie to obecnie jest kara jak mam zakupy jakieś robić. Przejdę dwa sklepy i dycham jak staruszka, siły na nic nie mam.
Kasiula ja Cię pamiętam

Ja już jestem na zwolnieniu, ale to ze względu na bóle brzucha i okropne samopoczucie, a do tego stresowy charakter pracy niestety. Od 4 tygodni przebywam na L4.
Dzisiaj miałam ochotę na uszka z mięsem i barszczyk. Wczoraj jadłam ten sam zestaw i było okej, dzisiaj mnie po tym takie mdłości złapały, że moje dziecko aż się pytało co się dzieje, tak się wystraszyła jak mama zielona na kanapie siedziała i ruszyć się nie mogła. Męża oczywiście w tym czasie nie było, bo po co, lepiej pomagać siostrze w skręcaniu mebli i mimo moich próśb, żeby szybko wrócił, bo bardzo źle jest to niestety dopiero o 20 się pojawił. Ale to nieważne. Generalnie już żyję i jest dobrze, no i potwierdziła się moja teza, że najlepiej jak jem serki, płatki z mlekiem, albo kaszki dziecięce nestle
