reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

agamemnon póki co jakoś nawet nam w kość aż tak upały nie dają... po południu siedzimy z Gabrysiem na placu zabaw, a tam jest cień... najgorzej jest jak mamy gdzieś jechać autem, bo ja nie używam klimy :baffled: ale w ciąży też pewnie teraz średnio... :cool: jakoś dotrwasz do końca :*

malus super, że dziewczynki mają już apetyt, bo to znaczy, że ma się im na zdrowie :* a z tym antybiotykiem to faktycznie masz... on jest gorzki? My jak dostawaliśmy to takie raczej słodkawe...

karola oj biedulko... szkoda, że Cię tak na tej porodówce przeciągnęli... :baffled: najważniejsze, że z Małą dobrze :*

kinia fajnie, że się odezwałaś :* w którym szpitalu leżałyście? &&&&&&&& za krew Majeczki :*

mamaTomeczka ja daję Grzesiowi espumisan 100, on ma dużą zawartość tej substancji czynnej, raczej nam pomaga :cool2: oczywiście są kryzysowe sytuacje, ale to normalka... :cool2: a to Ania taki żarłok, że Ci tak cycole doi? :-D:-D:-D Tomcio zazdrosny?


Cześć :happy2:

My dziś byliśmy na kontroli po antybiotyku, jest ok tfu tfu tfu, mam nadzieję, że na długo... oczywiście zapomniałam wziąć skierowania na usg stawów biodrowych, a to już najwyższa pora... :baffled: teraz bujam się z papierami do becikowego, bo dopiero się za to wzięłam, ale porobili - jakby co najmniej kilkadziesiąt tysięcy tego becikowego dawali :no:
 
reklama
Phoebe Ogólnie to my mamy taki wózek speedi_sx_cabrio_2011_d.jpg (tylko w kolorze niebieskim) i generalnie prowadzi się go super, nie jest wywrotny. Ale ten wózek który chcemy kupić na pewno sprawdzimy też pod tym kontem :)
agamemnon No za nowy to cena spora, ale my chcemy używany kupić, także spoko :)
iwo, Malusiolka No ciekawa jestem czy na żywo też taki się fajny okaże ;)

Przepraszam ale nie nadrabiam, bo czasu nadal brak. Jeszcze organizujemy już chrzciny na 10-ego, więc muszę się za jakimiś ciuszkami dla Stasia rozejrzeć.
 

Załączniki

  • speedi_sx_cabrio_2011_d.jpg
    speedi_sx_cabrio_2011_d.jpg
    28,6 KB · Wyświetleń: 92
agamemnon póki co jakoś nawet nam w kość aż tak upały nie dają... po południu siedzimy z Gabrysiem na placu zabaw, a tam jest cień... najgorzej jest jak mamy gdzieś jechać autem, bo ja nie używam klimy :baffled: ale w ciąży też pewnie teraz średnio... :cool: jakoś dotrwasz do końca :*
Ech no właśnie, jakoś :zawstydzona/y: Najgorzej, że mi ciągle duszno i najgorzej jest wieczorem przed zaśnięciem. Wczoraj była burza więc musiałam okna pozamykać to myślałam, ze się rozpuszczę w łóżku. Tragedia jakaś.
To mówisz, ze dużo teraz załatwiania z becikowym? Ja nie pamiętam co i jak :sorry2:

Maluś no to dobrze, że dziewczynki już jedzą. Ku lepszemu znaczy się idzie :tak:

karola no poród do ciekawych nie należał, dobrze, ze się dobrze skończył :tak:No a ten ból to się na prawdę zapomina :-p

Kinia, popieram Ludzika - znajdz dobrego terapeutę i powinno byc dobrze :tak:


Hej!
Nie spałam już od 4. Poleżałam do 5, potem polatałam po necie i o 5:30 zasnęłam. No ale co, dalej bym spała :-p
Jadę dzisiaj w odwiedziny do rodziców. Muszę tylko poczekać na kuriera, wiezie mi rzeczy dla B :-)
 
mychunia - no to ja zaszalałam (jak się dowiedziałam w końcu ze małe do on) i mam w sumie 2 pełne szuflady z wyprzedaży (od 56 do 74) ;-)

dziewczynki który model fotelika maxi cosi jest najpojemniejszy?
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki siedzę na glukozie. Wygląda na to że tylko glukometrem badają. Zaraz padne z głodu :( a jeszcze ciśnienie mi podnieśli bo okazało się że ginka ma urlop 12.08 a mi się zwolnienie kończy. Mają zadzwonić co dalej. Wrrrr....
 
goska nie pomogę z wózkiem. Ja mam Mutsy Urban Rider :happy2:

iwo powodzenia na glukozie! Mi tez glukometrem badali i to chyba norma, ze tak badają.
Kiedy jest drugie badanie glukozą??

Prysznic wzięłam, do łądu i składu się doprowadziłam i chyba się zbieram jechać. Jak będzie kurier to zostawi pake u sąsiadki. Wyjścia nie ma
 
Agamemnon - jeszcze o 11 ostatni pomiar i idę jeść :) nic mi nie wiadomo by jeszcze jedno trzeba było robić.

Gosia - za dzwonili do lekarki i jednak będzie tylko grafiku nie ma :) uwielbiam jak ktoś miesza......
 
Hej.

My od wczoraj w domu :-) na razie wszystko ok, Michaś zaakceptował Wojtusia i tylko go tuli i całuje :tak: ale też jest trochę zazdrosny.. tuli się bardzo do mnie i tylko mama, mama. Mam nadzieję, że będzie ok :tak:
U mnie z kp nie ma żadnego problemu (tfu tfu) .. Wojtuś od początku to mały ssaczek i piersi mam pełne mleka wiec mam nadzieję, że po koszmarze laktacyjnym przy Michaśku teraz będzie spokojnie i będę mogła się cieszyć z kp :-)

Całuje Was wszystkie.

Na zamknięty idę wrzucić foto Wojtusia :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry