Ludzik
Fanka BB :)
Iwo, a mi glukometrem to mierzyli tylko przedwstępnie ( żeby sprawdzić czy mam dobrze), a i tak pobrali jeszcze krew do laboratorium na czczo, a potem po dwóch godzinach już tylko do laboratorium. Więc to chyba zależy jednak od przychodni. Nie wiem czy trzeba robić drugi raz, jak dobrze wyszła tam pomiędzy chyba 25, a 28 to już się nie robi, ale może o czymś nie wiem
Gośka co do fotelika to nie sprawdzałam ich pojemności, bo one chyba wszystkie i są i tak do 13kg, a tak naprawdę zależy to też do wielkości dziecka i każde nosidełko jest podobne. My kupiliśmy CabrioFix z bazą Family Fix, teraz jeździ w nim chrześniak mojego M, ale on waży 7,5 kg, teraz ma coś ok 74 cm długości, to on ma jeszcze sporo miejsca. ( ostatnio im pożyczyliśmy nasz fotelik, bo w ich nosidełko mały już nie lubił jeździć, a o dziwo w naszym lubi - ale jak rozmawialiśmy z nimi na temat wyboru fotelika kiedyś to powiedzieli, że przecież to obojętne jaki fotelik kupimy, wszystkie są takie same, a jednak okazało się, że nie). a tak w ogóle te na bazie są o tyle fajne, że je się da potem lekko spionizować i dziecko ma więcej miejsca na nóżki.
Natkusia to dobrze, że wszystko dobrze
oby tak dalej
Iwo już Ci nie dużo zostało i się zjesz sobie coś dobrego
Ja idę do prasowania
, dziś wyspałam się, i wszystko u Nas okej
Gośka co do fotelika to nie sprawdzałam ich pojemności, bo one chyba wszystkie i są i tak do 13kg, a tak naprawdę zależy to też do wielkości dziecka i każde nosidełko jest podobne. My kupiliśmy CabrioFix z bazą Family Fix, teraz jeździ w nim chrześniak mojego M, ale on waży 7,5 kg, teraz ma coś ok 74 cm długości, to on ma jeszcze sporo miejsca. ( ostatnio im pożyczyliśmy nasz fotelik, bo w ich nosidełko mały już nie lubił jeździć, a o dziwo w naszym lubi - ale jak rozmawialiśmy z nimi na temat wyboru fotelika kiedyś to powiedzieli, że przecież to obojętne jaki fotelik kupimy, wszystkie są takie same, a jednak okazało się, że nie). a tak w ogóle te na bazie są o tyle fajne, że je się da potem lekko spionizować i dziecko ma więcej miejsca na nóżki.
Natkusia to dobrze, że wszystko dobrze
Iwo już Ci nie dużo zostało i się zjesz sobie coś dobrego
Ja idę do prasowania
chociaż teraz to już i tak się w miarę uspokoiło, bo pierwszy miesiąc po porodzie, to pociłam się jak prosiak - hormony szalały...
i to nie ważne czy było gorąco czy nie
teraz już tylko od gorąca
jak Ci za pierwszym razem dobrze wyjdzie glukoza, to już nie trzeba więcej robić


dopiero umyłam zęby...
od 9 rano z przerwami po 10-15min jest walka, ale mam wrażenie, że Grzesia to jednak brzuch męczy... choć kupy dziś były...
ale właśnie usnął, mam nadzieję, że na dłużej, bo zaraz idziemy z Gabrysiem na plac zabaw i nie chciałabym w podskokach wracać do domu, bo Gabryś będzie niepocieszony... staram się mu poświęcać jak najwięcej czasu, ale a to karmienie i odbijanie, a to beczenie, a to przewijanie i przebieranie... wyjście na plac zabaw to taki czas tylko dla nas, bo do tej pory Grześ raczej wtedy spał TFU TFU TFU z przerwą na karmienie... współczuję, że małż wyjeżdża... my w sumie jesteśmy całymi dniami sami w domu, bo mój A wraca 20-21, więc w zasadzie to chłopaków się już kładzie, ale przynajmniej w razie czego w nocy jest w domku... poza tym czuję, że mam sucho w cyckach, bo Grześ tak co 1,5godz dziś na cycku i może dlatego go ten brzuch boli, bo ledwo przetrawi a już je... 