reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

reklama
Dziewczyny aż ciężko czytać te wasze zmagania, ja młodej nic nie dawałam bo nie było potrzeby. Teraz będę liczyć na waszą pomoc.

Mychunia - pokaż lampkę
Ja kupiłam klapki i batoniki musli do szpitala.
 
u nas nie było wesoło. temperatura urosła i pojechaliśmy na pomoc doraźną, tam nas przyjęli poza kolejnością i Zosia została w szpitalu. Podejrzewali jakieś bakteryjne zakażenie ( mocz lub od pępka), ale okazało się po pierwszych wynikach, że raczej to wirusówka. Płuca też czyste. Zosia została, ja wrócę jutro rano. Muszę się zregenerować dla niej, a na tym plastikowym małym krzesełku to trudno by było. Dzisiejszy dzień chcę jak najszybciej zapomnieć. Jutro wieczorem odezwę się na czym stoimy.
 
reklama
ludzik dobrze, że pojechaliście :* zdrówka dla Zosi i siły dla Ciebie :*

cyntia a kupy ładne Adi robi? Nadal jesteście sami czy P wrócił?

mychunia
:happy: a Młody będzie z Wami w pokoju?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry