benfica - pewnie tak w weekend ;-),
z córka miałam czopa wieczorem w piątek a o 13 się urodziłam w sobotę (na porodówkę trafiłam z 4cm wtedy... tylko tym razem jest wszystko inaczej
Ja po KTG - akcja serca małego ładna, skurcze akurat nie wyszły, a rozwarcie mam na 3cm (w środę było 2cm), jak będzie znowu seria to mam nie czekać. No to czekam i chyba pójdę spać ;-)
z córka miałam czopa wieczorem w piątek a o 13 się urodziłam w sobotę (na porodówkę trafiłam z 4cm wtedy... tylko tym razem jest wszystko inaczej
Ja po KTG - akcja serca małego ładna, skurcze akurat nie wyszły, a rozwarcie mam na 3cm (w środę było 2cm), jak będzie znowu seria to mam nie czekać. No to czekam i chyba pójdę spać ;-)
Ostatnia edycja:
No a jak przetrwać? Nie wiem sama, mi to teraz tak już cholernie ciężko ze az głowa mała. Najgorzej, jak będę musiała budzić B zeby zawieźć H i to samo jak trzeba będzie jechać po H. No masakra jakaś :-(
Leży w sypialni tzn chyba śpi. Najadł się rano czosnku i normalnie mam tam teren skażony , prawie jest jakieś promieniowanie. Fujjjjjj
No i padło dziecko. Więc pewnie do wieczora mam czas. No ale.....tylko rano miał stymulację. Jak ja mam to robić 5 razy dziennie?
Spróbuję tzn zacznę masaż Shantala (chyba tak się pisze)
jeszcze po księciunia mam jechać o 24