reklama

Ciąża

Hej, ostatni okres mialam 19 listopada cykle co około 24 dni, 1 test zrobilam w dniu spodziewanej miesiączki, negatywny, 2test zrobiłam tydzień później i też negatywny, ale okres sie nie pojawiał, bóle były i ciągle myslalam, że zaraz dostanę. Po świętach zrobiłam 2testy i 2 pozytywne, poszłam do ginekologa usg zrobił, pęcherzyka brak, ale powiedział, że macica jest ciążowa. dostałam skierowanie na bhcg wynik 634,11, więc teoretycznie nie powinnam mieć wątpliwości co do ciąży, ale przez to, że nie mam możliwości zrobienia kolejnego badania i sprawdzenie czy poziom wzrasta jestem tak zestresowana, że tylko o tym myślę i nakręcam się na złe rzeczy. Następne wizytę mam 8.01. Zastanawiam się czy robic hcg w poniedzialek, czy to nie będzie zbyt miarodajne jeżeli od poprzedniego badania minie wtedy 6 dni.
 
reklama
Sylwia, bety w poniedziałek nie rób, bo bez sensu. Czekaj do wizyty.

Tyska, niestety wygląda to na ciążę biochemiczną. Betę możesz oznaczyć w każdej chwili, jeśli masz u siebie całodobowe laboratorium.
 
To że dostałaś krwawienia blisko spodziewanego okresu nie musi oznaczać nic złego. Ja myślałam że dostałam miesiączki jak zwykle ale po 2 dniach się nie rozkręciło, tydzień później zrobiłam test i wyszła wyraźna druga kreska, od razu udałam się do lekarza który stwierdził 5 tydzień. Teraz mam roczną córeczkę :) różnie organizm reaguje więc najlepiej udać się do ginekologa
W takim razie nie miałaś miesiaczki tylko implantacje.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry