• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Ciąża?

Witam,

28 kwietnia był pierwszy dzień mojej ostatniej miesiączki. 28 dni cyklu - regularne. Powinnam dostać 26 maja, a tu cisza :O Pierwszy raz czuję dziwne ciągnięcie w podbrzuszu. Zrobiłam test - ale wyszedł negatywny. Wzięłam więc termometr dziś z rana i zmierzyłam temperaturę - 36.8. Zazwyczaj mam 36.5-36.6. Myślę, że na dniach pójdę na betę jak tylko czas mi na to pozwoli :) Piszę tego posta w celu sprawdzenia czy któraś z dziewczyn miała podobnie, a jednak może była w ciąży?

Pozdrawiam.
 
reklama
Idź na betę, ona rozwieje Twoje wątpliwości. czasem testy nie pokazują ciąży, a ona jest. Temperatura jest nieznacznie podwyższona, a czy zaobserwowałas jakiś inny śluz? Okres spóźnia Ci się ok 3 dni, na to mogły wpłynąć chociażby upały. Na Twoim miejscu jak najszybciej zrobiłabym betę, no już powinna być wysoka, a potem po 2 dniach powtórzyła. Powodzenia. :)
 
Hm moze to objawy na okres? Zrób bete dzisiaj:-) Wiesz moze kiedy miałaś owu? Bo w sumie test powinien juz wyjsc..
Temperatura sie nie sugeruj bo to niemiarodajne jesli nie mierzy sie dluzszy czas:)
 
Owu miałam 12 maja, pamiętam, że przytulaliśmy się wtedy z narzeczonym. Nie było to planowane, taki spontan, dziecka też nie planujemy, dlatego wczoraj zaczęłam się zastanawiać o co kaman :) Powiem Wam, że brzuch mnie ciągnie tak od 3 dni przed spodziewanym okresem - czyli od 6 dni. Zawsze mam regularne cykle - totalnie jak w zegarku - zawsze to była sobota i zawsze z rana :D Kurczę nie dam rady w tym tygodniu pójść na żadne badania, ale jak nie dostanę do niedzieli, to wtedy zadziałam :)
 
Owu miałam 12 maja, pamiętam, że przytulaliśmy się wtedy z narzeczonym. Nie było to planowane, taki spontan, dziecka też nie planujemy, dlatego wczoraj zaczęłam się zastanawiać o co kaman :) Powiem Wam, że brzuch mnie ciągnie tak od 3 dni przed spodziewanym okresem - czyli od 6 dni. Zawsze mam regularne cykle - totalnie jak w zegarku - zawsze to była sobota i zawsze z rana :D Kurczę nie dam rady w tym tygodniu pójść na żadne badania, ale jak nie dostanę do niedzieli, to wtedy zadziałam :)
Organizm to nie zegarek zawsze moze byc ten pierwszy raz.
A zabezpieczacie sie ? jaka metoda?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry