reklama

Ciążowe Kłopociki

ja ostatnio mialam pierwszy powazny problem przy goleniu:)kompletnie nie wiedzialam z ktorej strony mam sie do siebie dobrac:)i w koncu siadlam na wannie i jakos poszlo:)bo nogi to jeszcze jakos ale podwozie to przegiecie...nie nie widze:/

Ja się przy tym okropnie męczę heheheh ... sapię i sapię ... chyba czas najwyższy zatrudnić męża, bo tak na czuja to pozacinać się można.
 
reklama
Ja mogę zasnąć tylko na boku z poduchą lub kocem pod brzuchem i między nogami. A najgorsze to że budzę się i tak na wznak kilka razy w nocy i brzuszek mi ciąży i muszę lecieć "na siusiu" i znów na boczek i tak wkoło :-)
Mi też z rąk różne rzeczy lecą, zapominam się, jak gdzieś wychodzę to kilka razy się zastanawiam czy np. kuchenkę wyłączyłam. I antytowarzyska się zrobiłam :-), zawsze uwielbiałam spotkania, imprezy, weekendy ze znajomymi a teraz wstyd przyznać drażnią mnie. Najfajniej mi z synem i mężem, i jeszcze w szkole rodzenia wśród ciężarnych :tak:
 
ja sobie dzisiaj doszlam do wniosku ze nastepnym razem uzyje kremu do depilacji:)posmarowac to sie jakos:) posmaruje i splukac to tez chyba juz nie problem, a przynajmniej sie nie pozacinam, bo jak narazie to M nie zatrudnie do tego...jeszcze tak dobrze nie jest...
 
blond krem do depilacji to dobry pomysł, mi żadne lusterka ani inne rzeczy już nie wystarczają, brzuszek za bardzo wystaje, jedynie M zatrudniam a on to na szczęście lubi :-)
Ostatnio jak szłam do gina pracował na popołudnie i musiałam sama się wydepilować i na fotelu u gina miałam wrażenie że wyglądam jak "wydziobana przez kruki" :-D
 
Wydziobana przez kruki - dobre hihihi.
Ja też ostatnio troszkę się pozacinałkam i na majtkach widziałam czerwone plamki.
Oj co ten mój gin pomyślał sobie :szok::-D
 
mirabelka fajny tekst:))))
nasi gin pewnie juz nic nie mysla:)tyle sie naogladali...i im bardziej zaawansowana ciaza tym bardziej wydziobana kobieta:)))moj wujek jest ginem w niemczech i mowi ze nie zwraca uwagi nawet kogo bada. jemu wszystko jedno czy mloda laska czy babcia:)wiec chyba nie mamy czym sie przejmowac:)
 
mowi ze wszystko jedno ale co mysli naprawde... ale najgorzej ma moja ciocia, na ktora jakos nie chce zwracac uwagi po pracy:)i chyba mu sie nie dziwie bo troszke sie napatrzy...
 
reklama
Ja się przy tym okropnie męczę heheheh ... sapię i sapię ... chyba czas najwyższy zatrudnić męża, bo tak na czuja to pozacinać się można.


Madzia ja bym tego lepiej nie ujęla...

Ale dałyście czadu:-D:-D:-D

6c8ac34a9d.png


2ff2fcf6e9.png


888f779fe9.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry