martka83
Fanka BB :)
A mnie właśnie spanie nie męczy. Jedynie wieczorem o 21 padam, ale zwykle tez tak miałam, jak wstaje rano do pracy. Ja za to od dwoch dni mam koszmarny humor, a raczej jego brak. Z M nie rozmawiam od wczoraj, wrócił do domu i od razu mi tv przelaczyc chcial ze niby mecz ma być. Zachował się jak cham... Gary pomyl dopiero dzisiaj, mam ochotę wywalić go z domu...
