reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CLO/duphaston/luteina/bromergon i inne farmakologiczne wspomagacze staranek...

Po ilu cyklach z CLO zaszlas w ciaze??


  • Wszystkich głosujących
    28
  • Ankieta zamknięta .
Maćku dziękuję za odpowiedź:-), mam nadzieję że to tylko to jest przyczyna, oraz łudzę się że uda mi się to wy normować:tak:
A jeżeli pęcherzyk zanikł to co?? Rozumiem że nie doszło do zapłodnienia, ale co ma to zaniknięcie?

A u Ciebie naprawił jakoś to pękanie pęcherzyków??

Ja też miałam takiego gina co nic sobie z tego nie robił, wyluzwany człowiek, ale ja już jestem mniej wyluzowana wręcz przeciwnie, więc zmieniłam ginekologa, odrazu kazał mi zrobić badania ;-)

 
Ostatnia edycja:
reklama
Maćku dziękuję za odpowiedź:-), mam nadzieję że to tylko to jest przyczyna, oraz łudzę się że uda mi się to wy normować:tak:
A jeżeli pęcherzyk zanikł to co?? Rozumiem że nie doszło do zapłodnienia, ale co ma to zaniknięcie?

A u Ciebie naprawił jakoś to pękanie pęcherzyków??

Ja też miałam takiego gina co nic sobie z tego nie robił, wyluzwany człowiek, ale ja już jestem mniej wyluzowana wręcz przeciwnie, więc zmieniłam ginekologa, odrazu kazał mi zrobić badania ;-)
Owulacji albo nie bylo wcale, albo byla bezwartosciowa. Tez nie umiem tego wytlumaczyc, bo moj gin jest raczej malomowny;-)
Ale prl mozna w miare latwo zbic.:tak: U mnie po jakis 4 miesiacach owlka wrocila do normy.
Niestety jak sie okazuje, nie tylko z tym mam problem i fasolki nadal brak:-(
 
Maćku ja myślałam że skoro jajo jest to owulacja występuje tylko nie wiadomo czy pęcherzy pęka, hmmm:-( Tym bardziej że zrobił usg i mówi do mnie "owulacja jest, piękny duży pęcherzyk". Teraz kwestia czy pęknie i czy będzie ciałko żółte. Czym zbijałaś prl?? I jak wysoką miałaś pamiętasz może ??? :sorry:

A wiesz co u Ciebie jest nie tak skoro tak piszesz?? Może wszystko jest w porządku tylko potrzeba czasu:tak:
 
Maćku ja myślałam że skoro jajo jest to owulacja występuje tylko nie wiadomo czy pęcherzy pęka, hmmm:-( Tym bardziej że zrobił usg i mówi do mnie "owulacja jest, piękny duży pęcherzyk". Teraz kwestia czy pęknie i czy będzie ciałko żółte. Czym zbijałaś prl?? I jak wysoką miałaś pamiętasz może ??? :sorry:

A wiesz co u Ciebie jest nie tak skoro tak piszesz?? Może wszystko jest w porządku tylko potrzeba czasu:tak:
Tu chyba chodzi o to, jak rozumie sie pojecie "owulacja". Dla mnie (i moj gin tak mowi) to pekniecie pecherzyka i uwolnienie komorki jajowej. Dlatego pisze, ze jej u mnie nie bylo lub byla zaburzona.:tak:
Twoj gin mowi, ze juz pecherzyk swiadczy o owulacji, ale aby z niej cos wyniklo musi peknac i wytworzyc sie calko zolte.
Jak zwal tak zwal - puenta jest taka sama;-)

Ja na poczatku mialam prl prawie 40. Biore bromergon i bardzo dobrze na mnie dziala.

U mnie trwa t juz na tyle dlugo, ze moge podejrzewac, ze jednak cos jeszcze jest nie teges...
 
ja prolaktynę mam 44,23 czyli dużo za dużo:-(, idę do gina dopiero w przyszłym tygodniu, facet zalatany dzwoniłam wczoraj miał jakieś wykłady, ale może to i lepiej mężulek ma badanie nasienia w poniedziałek więc od razu pójdę z jego wynikami:tak:!!
Czyli tak samo rozumiemy tą owulację, nie wiem czy pęka ten mój pęcherzyk najprawdopodobniej nie bo przecież prolaktyna to utrudnia :-( Mam nadzieję że to jedyny problem u mnie i u Ciebie, przecież musi być dobrze prawda???:-)

Czy Twój mąż też robił badania ???
 
Hejka kobitki!!
HTML:
:tak: 			 		 	   Tu chyba chodzi o to, jak rozumie sie pojecie "owulacja". Dla  mnie (i moj gin tak mowi) to pekniecie pecherzyka i uwolnienie komorki  jajowej. Dlatego pisze, ze jej u mnie nie bylo lub byla zaburzona.:tak:
Twoj gin mowi, ze juz pecherzyk swiadczy o owulacji, ale aby z niej cos wyniklo musi peknac i wytworzyc sie calko zolte.

Mi lekarz wytłumaczył to tak: Jajeczkowanie polega na uwolnieniu sie jajeczka, a owulacja na pęknięciu pęcherzyka i własnie u mnie jajeczkowanie występowało w 100%, natomiast nie dochodziło do owulacji, tylko jajeczko (pecherzyk) sie wchłaniał i wracał sobie z powrotem. Dlatego jak dostałam clo to jajeczka uwalniały sie i pękały tak jak powinny
 
Iza czyli dobrze to rozumiemy tylko w inne słowa ubieramy:tak:

Zaszłaś po clo w ciążę???;-) Robiłaś jakieś badania hormonów??
Przepraszam że pytam, ale człowiek jak się na czyta dobrych rzeczy to ma przynajmniej nadzieję :-)
 
ja prolaktynę mam 44,23 czyli dużo za dużo:-(, idę do gina dopiero w przyszłym tygodniu, facet zalatany dzwoniłam wczoraj miał jakieś wykłady, ale może to i lepiej mężulek ma badanie nasienia w poniedziałek więc od razu pójdę z jego wynikami:tak:!!
Czyli tak samo rozumiemy tą owulację, nie wiem czy pęka ten mój pęcherzyk najprawdopodobniej nie bo przecież prolaktyna to utrudnia :-( Mam nadzieję że to jedyny problem u mnie i u Ciebie, przecież musi być dobrze prawda???:-)

Czy Twój mąż też robił badania ???
Niekoniecznie - prolaktyna jednym przeszkadza, a innym wcale nie (gdyby tak bylo, to kobiety karmiace piersia nie powinny zachodzic w ciaze, a jednak tak sie dzieje). Wiec jeszcze nie wszystko przesadzone. Warto to jednak sprawdzic.:tak:

Ja mam jeszcze niedoczynnosc tarczycy i moze to tez ma wplyw na staranka. I jeszcze ostatnio wynorali u mnie brzydka bakterie...

Ale tak jak piszesz - bedzie dobrze. Bo w koncu kiedys musi;-)

Malza tez juz przebadalismy. Sa pewne odchylki od normy, ale tragedii nie ma:tak:
 
iza.malami
a który to d.c? ja sie matwiłam że w 10 d.c mam 14 mm (ale już się naczytałam i wiem, że niepotrzebnie bo przyrost pęcherzyka po clo to 1,5 do 2 mm na dzień więc spoko :biggrin2:) i też w poniedziałek idę na monitoring :biggrin2:
Trzymam &&&&&&&&&&&&& za Ciebie i za Was wszyskie :blink:
miałam 12 d.c. i gin mówił że pęcholki ładne wiec chyba powinnam sie cieszyć??
 
reklama
Maćku zobaczymy co z moim mężulkiem, ja tarczyce mam też zbadaną i jest wszytsko oki tylko ta prolaktyna, coś u mnie musi przeszkadzać i mam nadzieję że to to bo są na to tabletki :tak:

Iza na pewno będzie piękny pęcherzyk:tak:, trzymam kciuki;-)

Po resztą za Nas wszystkie trzymam :-)
 
Do góry