Maćku dziękuję za odpowiedź:-), mam nadzieję że to tylko to jest przyczyna, oraz łudzę się że uda mi się to wy normować
A jeżeli pęcherzyk zanikł to co?? Rozumiem że nie doszło do zapłodnienia, ale co ma to zaniknięcie?
A u Ciebie naprawił jakoś to pękanie pęcherzyków??
Ja też miałam takiego gina co nic sobie z tego nie robił, wyluzwany człowiek, ale ja już jestem mniej wyluzowana wręcz przeciwnie, więc zmieniłam ginekologa, odrazu kazał mi zrobić badania ;-)


A jeżeli pęcherzyk zanikł to co?? Rozumiem że nie doszło do zapłodnienia, ale co ma to zaniknięcie?
A u Ciebie naprawił jakoś to pękanie pęcherzyków??
Ja też miałam takiego gina co nic sobie z tego nie robił, wyluzwany człowiek, ale ja już jestem mniej wyluzowana wręcz przeciwnie, więc zmieniłam ginekologa, odrazu kazał mi zrobić badania ;-)

Ostatnia edycja: