reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CLO/duphaston/luteina/bromergon i inne farmakologiczne wspomagacze staranek...

Po ilu cyklach z CLO zaszlas w ciaze??


  • Wszystkich głosujących
    28
  • Ankieta zamknięta .
Mysle ze ten klujacy bol to byla owulka , bo testy pokazuja zwykle ze 2 dni przed owulka, nie pokazuja owulki samej. I witaj w klubie niedwudziestolatek;-)!!! Ktore zbyt pozno pomyslaly o dziecku, ale wczesniej sie nie skladalo. Choociaz w moim przypadku i tak bym wczesniej szybko nie zaszla.

Bafinka młodziutka jesteś i wszystko przed Tobą...ja mam 30 lat...tzn. skoczę w maju..., ale niestety moje życie ułożyło się tak, że dopiero teraz o dziecku myślę...sporo przeżyłam i myślę, ze to przez stresy rozregulowały mi się hormony i dlatego muszę teraz się troszkę postarać, by zafasolkować...ale wiem, ze się uda...:)
Mam teraz pierwszy cykl z clo...mam teraz 13dc...11dc cyklu test owulacyjny wyszedł pozytywnie i wtedy były staranka...:) wieczorem 11dc czułam jakby ból owulacyjny, ale wczoraj w ciagu całego dnia dokuczały mi chwilowy, pulsacyjno-kłojący ból prawego jajnika...Dzisiaj od rana to samo...czy któraś z Was tak miała? Bo sama już nie wiem, czy owulacja była czy nie...podpowiecie coś?
Mam też pytanko...czy któraś z Was może ma namiary na jakiegoś dobrego lekarza w Warszawie? Bo ja co prawda chodzę do bardzo dobrej Pani ginekolog, ale za wizytę (zawsze USG) bierze 300zł...jak chodziłam wcześniej co parę miesięcy kontrolnie przy braniu EVRY, to nie było to az takie obciażenie, ale teraz to załamka...a niestety w publicznej przychodni od ginekologa usłyszałam, ze badania, owszem, ale jak będę już w ciąży...więc same widzicie...
kochana męża zaciągaj do łóżka i ostro do dzieła:)&&&

no to kochane jedziemy na tym samym wózku
bo ja w kwietniu skończę 30stkę
cóż wy walczycie o pierwsze ja o drugie już bardzo sporo ale i tak jedziemy na tym samym wózku intensywnych starań i pragnień zostania mamusią więc witajcie i walczymy dalej bo wierzę że każda z nas się doczeka swojego małego bejbika:)
w grupie 30stek raźniej i się uda:)
 
reklama
lopop ty tez stara rura jestes;-), to dobrze heheheh. Ale z pierwszym jest gorzej kiedy sie jest ok 30ki. Ja nie mam juz nadziei ze mi sie uda, ale jeszcze zrobie droznosc jajnika i zobacze. Jak to nie pomoze to odpadam, takie zycie
 
Ja w zasadzie staram się pół roku...tylko przez pierwsze miesiące próby były tylko na podstawie śluzu, wiec nie wiem, czy trafiałam w odpowiednie dni...
Robiłam badania hormonalne na własną rękę, bo kilka lat temu miałam niewielki problem z hormonami (za dużo męskich) i nie pękały mi pęcherzyki...miałam po kilka na jajnikach, ale po stosowaniu evry jajniki wróciły do normy...
Badania robiłam w poprzednim cyklu...3dc
Estradiol (E2) 38,50 pg/ml
faza folikularna 18,9 - 246,7
faza owulacyjna 35,5 - 540,8
faza lutealna 22,4 - 256,0
menopauza < 44,5

Folikulotropina (FSH) 6,53 mIU/ml
faza folikularna: 2,5 - 10,2
faza owulacyjna: 3,4 - 33,4
faza lutealna: 1,5 - 9,1
ciaza: < 0,3
po menopauzie: 23,0 - 116,3

Luteotropina (LH) 5,53 mIU/ml
faza folikularna: 1,9 - 12,5
faza owulacyjna: 8,7 - 76,3
faza lutealna: 0,5 - 16,9
ciaza: <0,1 - 1,5
po menopauzie: 15,9 - 54,0
antykoncepcja: 0,7 - 5,6

Prolaktyna (PRL) 11,36 ng/ml
kobiety:
nie w ciazy: 2,8 - 29,2
w ciazy: 9,7 - 208,5
po menopauzie:1,8 - 20,3

Testosteron (TTE) 64,0 ng/dl 14 — 76

17 - OH progesteron 1,47 ng/ml
Dzieci - 0,2 - 0,9 ng/ml
Mezczyzni – 0,2 – 2,3 ng/ml
Kobiety:
0,2 - 1,3 ng/ml faza folikularna
1,0 - 4,5 ng/ml faza lutealna
0,2 - 0,9 ng/ml menopauza

Androstendion 2,718 ng/ml
Mezczyzni – 0,91 – 3,0 ng/ml
Kobiety – 0,57 – 2,63 ng/m

Siarczan dehydroepiandrostendionu (DHEA-S) 2,597 μg/ml
kobiety 0,9 - 3,6
- przed pokwitaniem 0,25 - 1,0
- ciaza 0,25 - 1,8
- po menopauzie 0,25 - 1,0
mezczyzni 0,9 - 3,6

w 17dc robiłam E2
Estradiol (E2) 67,10 pg/ml
faza folikularna 18,9 - 246,7
faza owulacyjna 35,5 - 540,8
faza lutealna 22,4 - 256,0
menopauza < 44,5
18dc nie miałam wyraźniego pęcherzyka dominującego....

Z badań hormonalnych wynika, że mam podwyższony adrostendion...

Odkąd odstawiłam Evrę cykle miałam najpierw 30 dni...potem doszło do 33...

Dostałam duphaston, miałam brać 7 dni i jak zacznie mi się okres to clo...25 dc skończyłam brać duphaston, ale co dziwne miałam pecherzyk dosyć spory (robiłam usg). Moja doktor powiedziała, że jeśli przyjdzie miesiaczka, mam zacząć brac clo...przyszła po 3 dniach, więc zaczęłam cykl z clo (obecny cykl). W 9dc miałam 2 pęcherzyki - 14mm i 16mm...:)
Jedyne, co mnie dziwi, to podwyższona temperatura...co prawda mierzyłam od 7dc, ale i tak nie było jeszcze owulacji z tego cyklu...

Jeszcze jedno...moja Pani ginekolog, mimo iż nie jest zwolenniczką leków homeopatycznych poleciła mi braki również ovario comp...dobrze wpływa na pracę jajników...

Tak wiec w skrócie tak to wygląda...:)

A jak u was dziewczynki?
Ja już czekam na mojego...mam tylko nadzieję, że nie będzie bardzo zmęczony...:):tak:

A Wy skąd jesteście? Znacie jakiegoś dobrego lekarza w Wawie, który nie jest bardzo drogi?
Tez myślałam o badaniu na drozność, ale jeszcze poczekam...:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja jestem z poludnia. Badan nie robilam jeszcze ale bede robic przed sprawdzeniem droznosci jajnika. Wiec z tego co napisalas nic nie kapuje. A napisz w przyblizeniu ile te badania kosztuja w Polsce. chociaz to nie ma wiekszego znaczenia ale jak pamietasz to napisz, mniej wiecej i gdzie sie to robi?? Mam isc poprostu do szpitala gdzies czy w przychodni czy ginek to robi, bo ja nie wiem jak to dziala w Polsce. Oczywiscie ja bede za wszystko placic bo nie jestem ubezpieczona
 
amalfi nie poddawaj się...nawet kobiety, które nie mają żadnych problemów mogą starać się przez kilka miesięcy dopóki nie zafasolkują...czytałam, że zapłodniona komórka ma tylko 40% szans na to, że się zagnieździ...do tego może być tak, że akurat jakiś wadliwy plemniczek jako pierwszy dostał się do komóreczki i zajdzie samoistne poronienie...
Dopóki nie wejdziemy w okres menopauzy (a to jeszcze dłuuuugo) mamy szansę....
A Ty jak długo już się starasz?

Chciałam zrobić badania z NFZ ale ginekolog w przychodni powiedział, że dostanę skierowanie na badanie, jak zajdę w ciąże...dupek...na nic się zdały tłumaczenia, ze coś jest nie tak...więc zrobiłam w enel-medzie płatne...ok. 38-40 zł za jeden hormon...wyniki są tego samego dnia i można sprawdzic w internecie...
A której części opisu nie zrozumiałaś?...bo faktycznie trochę zakręciłam...
Na USG chodzę prywatnie do bardzo dobrej Pani ginekolog, ale drogiej...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nic nie rozumiem bo ja tego nie robilam jeszcze, moja ginka mi nic nie kazala robic od razu zaczela mnie stymulowac clo. Ale przed droznoscia powiedziala ze musze porobic jakies badania pewnie hormonow. Dlatego to co tam wypisalas to dla mnie czarna magia.
Dzieki za to pocieszenie ze mamy duuuuzo czasu, i ze zdrowe tez sie czasem kilka cykli staraja, ale to jakos do mnie ni przemawia.Ja bez zabezpieczenia niecaly rok bo z przerwa na wakacje kiedy wzielam anty przez 3 miesiace. A na clo 3ci cykl. A wczesniej to tak normalnie bzykalismy sie kiedy mielismy ochote, nie zwracalam uwagi na plodne tempke testy owulacyjne. Nawet nie wiedzialam ze cos takiego istnieje hehhehe. Poza tym nie mam jajnika jednego juz bo mialam torbiel, ktora mi wycieli razem z jajnikiem, to troche mam pod gorke teraz
 
Ja też nigdy wcześniej nie mierzyłam temperatury, nie badałąm śluzu i takie tak...zawsze był stosunek przerywany, ale i tak nie zaciążyłam..EVRĘ zaczęłam brać zcpowodu problemów, a dowiedziałam się o nich, kiedy dopadł mnie silny ból podbrzusza...najpierw myślałam, że to wyrostek, potem byłam u ginekologa w przychodni i prosiłam do o skierowanie na USG, bo powiedział, że to co boli nie ma nic wspólnego z podłożem ginekologicznym, cytuje: "Z ginekologicznego punktu widzenia jest Pani zdrowa" i tak trafiłam do mojej Pani ginekolog , które od razu zrobiła mi usg (oczywiście prywatnie)...i wyszło, że nie mam owulacji, tylko zostają mi pęcherzyki i dlatego jajnik jest nabrzmiały i boli...i tak zaczęłam historię z evrą, którą skończyłam pół roku temu...a swoją drogą, to bardzo cieszę się, ze wtedy nie zaszłam w ciąże...tamten kandydat nie nadawał się ani na ojca, ani na męża...nie życzę nikomu tego, co przeżyłam przez niego...
Ja badanie zrobiłam po przewertowaniu internetu wzdłuż i wszerz...nie chciałam, by moja pani ginekolog kierowała mnie na kolejne badania, bo nie chciałam marnować cykli, dlatego poszłam do niej z całym wachlarzem badań...:) I tak zaczęłam cykl z clo...jutro mam wizytę i się okaże, czy faktycznie jajeczko wyszło...
Porozmawiaj ze swoim lekarzem na temat badań hormonalnych...z tego naprawdę można wiele się dowiedzieć i ustalić, gdzie leży problem...
I spróbuj może też tego leku homeopatycznego ovario comp, bo ja dopiero pierwszy cykl biorę, ale z doswiadczeń mojej lekarki wynika, że wspomogło juz kilka kobiet...:)
 
A ja mam problem. Ginek kazał mi brać duphaston. i biorę go od środy. Ostatni cykl miałam 30 dni i teraz @ miała wypaść w sylwestra ale wcześniej dostałam dupka i nie przyszła. Ale dziś zaczęłam plamić i niewiem czy dalej go brać czy już nie. Jak myślicie?
 
justkaaa a jak długo ginek kazał Ci brać duphaston? I z jakiego powodu? Na wywołanie czy z powodu niskiego progesteronu? Bo z tego co pamiętam, to w ulotce było napisane, że mogą pojawić się plamienia...
 
reklama
Przez 10 dni. Bo brałam w tym cyklu clo ale nic nie pomogło. I jak byłam na wizycie 28 grudnia to kazał brać dupka. Ale ja już go przez 2 wcześniejsze cykle brałam. Z tym że w 15dc. A teraz dopiero w 29dc zaczęłam.
 
Do góry