Mysle ze ten klujacy bol to byla owulka , bo testy pokazuja zwykle ze 2 dni przed owulka, nie pokazuja owulki samej. I witaj w klubie niedwudziestolatek;-)!!! Ktore zbyt pozno pomyslaly o dziecku, ale wczesniej sie nie skladalo. Choociaz w moim przypadku i tak bym wczesniej szybko nie zaszla.
kochana męża zaciągaj do łóżka i ostro do dziełaBafinka młodziutka jesteś i wszystko przed Tobą...ja mam 30 lat...tzn. skoczę w maju..., ale niestety moje życie ułożyło się tak, że dopiero teraz o dziecku myślę...sporo przeżyłam i myślę, ze to przez stresy rozregulowały mi się hormony i dlatego muszę teraz się troszkę postarać, by zafasolkować...ale wiem, ze się uda...
Mam teraz pierwszy cykl z clo...mam teraz 13dc...11dc cyklu test owulacyjny wyszedł pozytywnie i wtedy były staranka...wieczorem 11dc czułam jakby ból owulacyjny, ale wczoraj w ciagu całego dnia dokuczały mi chwilowy, pulsacyjno-kłojący ból prawego jajnika...Dzisiaj od rana to samo...czy któraś z Was tak miała? Bo sama już nie wiem, czy owulacja była czy nie...podpowiecie coś?
Mam też pytanko...czy któraś z Was może ma namiary na jakiegoś dobrego lekarza w Warszawie? Bo ja co prawda chodzę do bardzo dobrej Pani ginekolog, ale za wizytę (zawsze USG) bierze 300zł...jak chodziłam wcześniej co parę miesięcy kontrolnie przy braniu EVRY, to nie było to az takie obciażenie, ale teraz to załamka...a niestety w publicznej przychodni od ginekologa usłyszałam, ze badania, owszem, ale jak będę już w ciąży...więc same widzicie...
no to kochane jedziemy na tym samym wózku
bo ja w kwietniu skończę 30stkę
cóż wy walczycie o pierwsze ja o drugie już bardzo sporo ale i tak jedziemy na tym samym wózku intensywnych starań i pragnień zostania mamusią więc witajcie i walczymy dalej bo wierzę że każda z nas się doczeka swojego małego bejbika
w grupie 30stek raźniej i się uda