reklama

co robić, żeby urodzić geniusza

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lutym 2007' rozpoczęty przez ol, 12 Listopad 2006.

  1. ol

    ol Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Sporo ludzi radzi mi teraz, co powinnam / nie powinnam robić, żeby wspomóc rozwój dziecka. Niektóre z tych rad są jak najbardziej sensowne, inne mnie śmieszą, albo nawet złoszczą. Pomyślałam, że może będziemy - tak trochę z przymróżeniem oka- pisać o tych wszystkich receptach.

    Z tego, co się dowiedziałam od "ekspertów", powinnyśmy:
    - słuchać muzyki poważnej, najlepiej Mozarta
    - czytać dziecku
    - mówić w obcym języku, żeby się osłuchiwało i miało później dobry akcent
    - nie patrzeć na ogień, bo dzidziuś będzie miał znamię

    Na razie więcej nie pamiętam, ale jeszcze trochę było. Czekam na wasze doświadczenia w tej kwestii:happy:
     
  2. lil kate

    lil kate Mama lutowa'07 Fan(ka)

    no ja akurat puszczam Mozarta (bo sama zyc bez niego nie moge, gram go nawet dzidzi wlasnorecznie) i czytac tez czytam. a czy to przyniesie efekty? zobaczymy:-D

    o ogniu nie slyszalam, a ztym jezykiem obcym, no coz ekspertem nie jestem, ale ja bym dla temu dzidziolkowi jeszcze troche wytchnienia. zdazy sie jeszcze nauczyc :-)
     
  3. reklama
  4. susumali

    susumali mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Hi hi ja za to i maz juz z Dzidzia rozmawiamy bo polskiemu, niemiecku i arabsku...i wierzymy ze w tych jezykach sie wychowa...bo znamy takie przyklady i na nich sie opieramy...Z Mozartem slabiej ale za to tez muzyczke miedzynarodowa sluchamy. Multi-kulti Dziecina bedzie...
     
  5. agusia9915

    agusia9915 Matka wariatka

    Ja słyszałam ze zeby urodzic genniusz to przed ciaza nalezy jesc duzo sałaty nie tylko kobieta ale takze facet tak mowiła nam profesor.
    a w ciazy?:confused:
    Ja w pierwszej ciazy byłam na 2 roku studiów no i same wiecie nauka nauka i jeszcze raz nauka
    nie chwalac sie ale moj mały czesto przypomina nam małego genniusza chiba przez to ze ciagle nos w ksiazkach siedział;podam taki przykład mały :
    Konrad chodzi od wrzesnia do przedszkola ma 5 lat a jest w grupie 6 latkow czyli zerowki. Pani zadała dziecia pytanie czy znaja numery telefonu alarmowe: na policje , straz pozarna ,pogotowie ... i cisza zadne dziecko nie wiedziało o czy ona mowi .....a co moj mały zrobił ?
    powiedział pani ze 997 to na policje a ten gdzie jest 999 to straz pozarna a 998 to pogotowie a wiecej to nie wiem..
    ja sama ma problam z nimi a on wie .nie wiem z skad nikt go tego nie uczył i nie wiem gdzie je widzial??
    albo to ze 5 latek dadaje i odejmuje juz nawet nie na palcach od 0 do 20 bez zadnej pomyłki to pani sie dziwi bo niektore dopiero zaczynaja do tylu liczyc na palcach

    wiec moze poprostu wystarczy cos robic (czytac , uczyc sie czegos) i to wystarczy a z ta muzyka to chiba genniusz ale muzyczny by wyrosl?
     
  6. Kasiad

    Kasiad Mamy lutowe'07 Fan(ka)

    Z tą muzyką Mozarta to jest tak, ze podobno pobudza mózg do rozwoju i to ogólnego, a nie tylko muzycznego. Nie wiem czy to prawda, ale muszę powiedziec, ze parę razy słuchałam, dostałam od koleżanki płyty CD z muzyką specjalnie dla małych dzieci, taka spokojna muzyczka z odgłosami dzieci i natury oraz z muzyką poważną. Bardzo przyjemnie sie tego słucha, działa na mnie odprężająco, chociaż ja zawsze wolałam ostrą muzykę i do dziś taką lubię, jednak zauważyłam, że w ciąży mam ochotę na spokojniejszą muzykę i ciszej słucham niż zwykle. Małżonek troche na tym cierpi, bo lubi metal, a ja mu teraz nie pozwalam za dużo go słuchac i jeśli już to cicho, a on twierdzi, że cicho metalu słuchac się nie da. Zazawyczaj kończy się na słuchaniu prze słuchawki.
    A co do nauki w ciąży i czytaniu książęk, słyszłam również, ze ma to pozytywny wpływ. Chociaż u mnie było odwrotnie, będąc w ciąży z pierwszym synem dużo się uczyłam, a potem jak odrazu zaszłam w ciążę z córką, to nie było mowy o żadnej nauce - nie dośc, ze źle się czułam, to jeszcze byłam zakopana w pieluchach syna. No i co? Syn łapał wszystko późno, a córka rewelacyjnie, uczyła się wszystkiego w takim tempie, że poszła rok wcześniej do szkoły, bo jako 5 latka miała opanowany cały materiał zerówki i nudziałby się w niej poprostu.
    Także teraz będąc w ciąży po wielu latach przerwy słucham bardzo dużo muzyki, czytam też, ale raczej niewiele - i to nie dlatego, że może miec to pozytywny wpływ na rozwój mózgu dziecka, a tylko dlatego, że robię to, co sprawia mi przyjemnośc. Wierzę, że jak się ja super czuję to i maleństwo we mnie tez jest odprężone i ma szanse na lepszy rozwój.
     
  7. Tycia

    Tycia Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    A ja uwazam,ze to co robimy w ciazy nie ma raczej wplywu czy dziecko bedzie bardziej lub mniej inteligentne...;-) :-) :-D
    Moj synek zaczal mowic w wieku 2 lat i to pojedyncze wyrazy.Myslalam,ze bedzie mial problemy w skzole.okazalo sie jednak,ze w ieku 4 lat zaczal sam odczytywac latwiejsze wyrazy...jak mial 4 lata i 10 miesiecy pierwszy raz pokazal nam,ze umie czytac:szok: .oczywiscie pieknie liczyl,z zakresu informatyki,telefonow i elektroniki chyba wie juz wiecej ode mnie...;-) .jest zdolnym uczniem,a nie zapowiadalo sie tak rozowo:tak:
     
  8. lil kate

    lil kate Mama lutowa'07 Fan(ka)

    nie mam doswiadczen w tej sprawie, ale wydaje mi sie ze duze znaczenie ma to jak spedza sie czas z maluchem od urodzenia, czy sie go wspiera w rozwoju i stymuluje. a w ciazy to napewno nie zaszkodzi, ale raczej chyba te wszystkie metody sa specjalnie wymyslane dla mam zeby sie nie nudzily i przyzwyczajaly do poswiecania czasu dzieciaczkowi. i mysle ze taki tatus jak sie wlacza to automatycznie szybciej buduje sobie relacje z maluchem, tez uczy sie ze trzeba posiwecac mu czas itp. potem na pewno bedzie latwiej go zmusic zeby poczytal malenstwu :cool2:
     
  9. Joasiek

    Joasiek Mamy lutowe'07 Fan(ka)

    Ja myślę podobnie jak lil kate :tak: Bardzo możliwe że noworodek pamięta dźwięki jakie słyszał będąc jeszcze w brzuszku i np. uspokaja się słysząc je, ale nie wydaje mi się żeby to miało jakiś wielki wpływ na jego inteligencję.
    Za to z pewnościa ogromne znaczenie mają geny i prawidłowy rozwój dziecka w jego pierwszych latach. Zerknijcie na to.. ja się chyba skuszę na ten podręcznik ;-) Zabawy fundamentalne
     
  10. reklama
  11. ol

    ol Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Opinie o tym podręczniku rzeczywiście zachęcają, tym bardziej, że Bogdanowicz i Piszczek to osoby, z którymi miałam styczność i mam zaufanie do ich poglądów. Chętnie sama zajrzałabym do środka, co tam tak naprawdę jest, ale raczej nie kupię. W tej kwiestii teorię mam opanowaną :-)
     
  12. ol

    ol Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a

    Myślę, że masz rację:tak: . Tzn nasze zachowanie w czasie ciąży też na pewno wpływa na dziecko, ale chyba raczej na jego emocje - czy jesteśmy spokojne, czy nerwowe, pogodne czy smutne itd, czy dbamy o tę stronę fizyczną - dobre odżywianie, unikanie używek... a to, czy już teraz będziemy uczyć dzieci czytania i tabliczki mnożenia raczej nie ma większego znaczenia. Ale kto to wie:confused: :happy:
     

Poleć forum