reklama

co robić, żeby urodzić geniusza

ol

Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
Od
8 Grudzień 2005
Postów
842
Odpowiedzi
0
#1
Sporo ludzi radzi mi teraz, co powinnam / nie powinnam robić, żeby wspomóc rozwój dziecka. Niektóre z tych rad są jak najbardziej sensowne, inne mnie śmieszą, albo nawet złoszczą. Pomyślałam, że może będziemy - tak trochę z przymróżeniem oka- pisać o tych wszystkich receptach.

Z tego, co się dowiedziałam od "ekspertów", powinnyśmy:
- słuchać muzyki poważnej, najlepiej Mozarta
- czytać dziecku
- mówić w obcym języku, żeby się osłuchiwało i miało później dobry akcent
- nie patrzeć na ogień, bo dzidziuś będzie miał znamię

Na razie więcej nie pamiętam, ale jeszcze trochę było. Czekam na wasze doświadczenia w tej kwestii:happy:
 
reklama

lil kate

Mama lutowa'07 Fan(ka)
Od
18 Lipiec 2006
Postów
2 225
Miasto
łódź
Odpowiedzi
0
#2
no ja akurat puszczam Mozarta (bo sama zyc bez niego nie moge, gram go nawet dzidzi wlasnorecznie) i czytac tez czytam. a czy to przyniesie efekty? zobaczymy:-D

o ogniu nie slyszalam, a ztym jezykiem obcym, no coz ekspertem nie jestem, ale ja bym dla temu dzidziolkowi jeszcze troche wytchnienia. zdazy sie jeszcze nauczyc :-)
 

susumali

mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
Od
1 Październik 2006
Postów
6 146
Odpowiedzi
0
#3
Hi hi ja za to i maz juz z Dzidzia rozmawiamy bo polskiemu, niemiecku i arabsku...i wierzymy ze w tych jezykach sie wychowa...bo znamy takie przyklady i na nich sie opieramy...Z Mozartem slabiej ale za to tez muzyczke miedzynarodowa sluchamy. Multi-kulti Dziecina bedzie...
 

agusia9915

Matka wariatka
Od
7 Sierpień 2006
Postów
9 296
Odpowiedzi
0
#4
Ja słyszałam ze zeby urodzic genniusz to przed ciaza nalezy jesc duzo sałaty nie tylko kobieta ale takze facet tak mowiła nam profesor.
a w ciazy?:confused:
Ja w pierwszej ciazy byłam na 2 roku studiów no i same wiecie nauka nauka i jeszcze raz nauka
nie chwalac sie ale moj mały czesto przypomina nam małego genniusza chiba przez to ze ciagle nos w ksiazkach siedział;podam taki przykład mały :
Konrad chodzi od wrzesnia do przedszkola ma 5 lat a jest w grupie 6 latkow czyli zerowki. Pani zadała dziecia pytanie czy znaja numery telefonu alarmowe: na policje , straz pozarna ,pogotowie ... i cisza zadne dziecko nie wiedziało o czy ona mowi .....a co moj mały zrobił ?
powiedział pani ze 997 to na policje a ten gdzie jest 999 to straz pozarna a 998 to pogotowie a wiecej to nie wiem..
ja sama ma problam z nimi a on wie .nie wiem z skad nikt go tego nie uczył i nie wiem gdzie je widzial??
albo to ze 5 latek dadaje i odejmuje juz nawet nie na palcach od 0 do 20 bez zadnej pomyłki to pani sie dziwi bo niektore dopiero zaczynaja do tylu liczyc na palcach

wiec moze poprostu wystarczy cos robic (czytac , uczyc sie czegos) i to wystarczy a z ta muzyka to chiba genniusz ale muzyczny by wyrosl?
 

Kasiad

Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Od
21 Wrzesień 2006
Postów
12 276
Miasto
Bydgoszcz
Odpowiedzi
0
#5
Z tą muzyką Mozarta to jest tak, ze podobno pobudza mózg do rozwoju i to ogólnego, a nie tylko muzycznego. Nie wiem czy to prawda, ale muszę powiedziec, ze parę razy słuchałam, dostałam od koleżanki płyty CD z muzyką specjalnie dla małych dzieci, taka spokojna muzyczka z odgłosami dzieci i natury oraz z muzyką poważną. Bardzo przyjemnie sie tego słucha, działa na mnie odprężająco, chociaż ja zawsze wolałam ostrą muzykę i do dziś taką lubię, jednak zauważyłam, że w ciąży mam ochotę na spokojniejszą muzykę i ciszej słucham niż zwykle. Małżonek troche na tym cierpi, bo lubi metal, a ja mu teraz nie pozwalam za dużo go słuchac i jeśli już to cicho, a on twierdzi, że cicho metalu słuchac się nie da. Zazawyczaj kończy się na słuchaniu prze słuchawki.
A co do nauki w ciąży i czytaniu książęk, słyszłam również, ze ma to pozytywny wpływ. Chociaż u mnie było odwrotnie, będąc w ciąży z pierwszym synem dużo się uczyłam, a potem jak odrazu zaszłam w ciążę z córką, to nie było mowy o żadnej nauce - nie dośc, ze źle się czułam, to jeszcze byłam zakopana w pieluchach syna. No i co? Syn łapał wszystko późno, a córka rewelacyjnie, uczyła się wszystkiego w takim tempie, że poszła rok wcześniej do szkoły, bo jako 5 latka miała opanowany cały materiał zerówki i nudziałby się w niej poprostu.
Także teraz będąc w ciąży po wielu latach przerwy słucham bardzo dużo muzyki, czytam też, ale raczej niewiele - i to nie dlatego, że może miec to pozytywny wpływ na rozwój mózgu dziecka, a tylko dlatego, że robię to, co sprawia mi przyjemnośc. Wierzę, że jak się ja super czuję to i maleństwo we mnie tez jest odprężone i ma szanse na lepszy rozwój.
 

Tycia

Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
Od
5 Marzec 2005
Postów
5 811
Odpowiedzi
0
#6
A ja uwazam,ze to co robimy w ciazy nie ma raczej wplywu czy dziecko bedzie bardziej lub mniej inteligentne...;-) :-) :-D
Moj synek zaczal mowic w wieku 2 lat i to pojedyncze wyrazy.Myslalam,ze bedzie mial problemy w skzole.okazalo sie jednak,ze w ieku 4 lat zaczal sam odczytywac latwiejsze wyrazy...jak mial 4 lata i 10 miesiecy pierwszy raz pokazal nam,ze umie czytac:szok: .oczywiscie pieknie liczyl,z zakresu informatyki,telefonow i elektroniki chyba wie juz wiecej ode mnie...;-) .jest zdolnym uczniem,a nie zapowiadalo sie tak rozowo:tak:
 

lil kate

Mama lutowa'07 Fan(ka)
Od
18 Lipiec 2006
Postów
2 225
Miasto
łódź
Odpowiedzi
0
#7
nie mam doswiadczen w tej sprawie, ale wydaje mi sie ze duze znaczenie ma to jak spedza sie czas z maluchem od urodzenia, czy sie go wspiera w rozwoju i stymuluje. a w ciazy to napewno nie zaszkodzi, ale raczej chyba te wszystkie metody sa specjalnie wymyslane dla mam zeby sie nie nudzily i przyzwyczajaly do poswiecania czasu dzieciaczkowi. i mysle ze taki tatus jak sie wlacza to automatycznie szybciej buduje sobie relacje z maluchem, tez uczy sie ze trzeba posiwecac mu czas itp. potem na pewno bedzie latwiej go zmusic zeby poczytal malenstwu :cool2:
 

Joasiek

Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Od
2 Wrzesień 2006
Postów
5 063
Odpowiedzi
0
#8
Ja myślę podobnie jak lil kate :tak: Bardzo możliwe że noworodek pamięta dźwięki jakie słyszał będąc jeszcze w brzuszku i np. uspokaja się słysząc je, ale nie wydaje mi się żeby to miało jakiś wielki wpływ na jego inteligencję.
Za to z pewnościa ogromne znaczenie mają geny i prawidłowy rozwój dziecka w jego pierwszych latach. Zerknijcie na to.. ja się chyba skuszę na ten podręcznik ;-) Zabawy fundamentalne
 

ol

Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
Od
8 Grudzień 2005
Postów
842
Odpowiedzi
0
#9
Opinie o tym podręczniku rzeczywiście zachęcają, tym bardziej, że Bogdanowicz i Piszczek to osoby, z którymi miałam styczność i mam zaufanie do ich poglądów. Chętnie sama zajrzałabym do środka, co tam tak naprawdę jest, ale raczej nie kupię. W tej kwiestii teorię mam opanowaną :-)
 
reklama

ol

Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
Od
8 Grudzień 2005
Postów
842
Odpowiedzi
0
#10
nie mam doswiadczen w tej sprawie, ale wydaje mi sie ze duze znaczenie ma to jak spedza sie czas z maluchem od urodzenia, czy sie go wspiera w rozwoju i stymuluje. a w ciazy to napewno nie zaszkodzi, ale raczej chyba te wszystkie metody sa specjalnie wymyslane dla mam zeby sie nie nudzily i przyzwyczajaly do poswiecania czasu dzieciaczkowi. :cool2:
Myślę, że masz rację:tak: . Tzn nasze zachowanie w czasie ciąży też na pewno wpływa na dziecko, ale chyba raczej na jego emocje - czy jesteśmy spokojne, czy nerwowe, pogodne czy smutne itd, czy dbamy o tę stronę fizyczną - dobre odżywianie, unikanie używek... a to, czy już teraz będziemy uczyć dzieci czytania i tabliczki mnożenia raczej nie ma większego znaczenia. Ale kto to wie:confused: :happy:
 

Sambucus Kids

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Znajdź chwilę dla siebie – konkurs z Dove na Dzień Kobiet

Zgłoszenia przyjmujemy do 21/03/2019

Konkurs

"Moc uczuć". Walentynkowy konkurs dla przyszłych rodziców

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/03/2019

Test

Przetestuj laktator ręczny Akuku

Zgłoszenia przyjmujemy do 15/02/2019

Konkurs

Konkurs z marką Humana. Mali odkrywcy ruszają w świat

Zgłoszenia przyjmujemy do 03/03/2019

Nowe pytania

Do góry