reklama

Co robicie dzis na obiad...

reklama
u nas jutro kuchnia serwuje spagetii 0,5metrowe z sosem mięsno- pomidorowo - czosnkowym do tego sałata lodowa ze śmietaną a na deser serduszka wycięte z galaretki przekładane bitą śmietaną oblane czekoladą. do picia czerwone winko - no i po walentynkach:-)

idę robić galaretkę bo musi być cienka i sztywna na jutro.
pysznie to brzmi:tak::tak::tak:
a my jutro wybieramy sie do kina na lejdis a pozniej do restauracji ze znajomymi

nie lubie spagetii :baffled:

a ja uwielbiam makarony ryze kasze;-)ale teraz nie moge tego jesc ;-)ale cos za cos wreszcie musze schudnąć:-)
 
trzeba wziasc sie za obiad:baffled:
ale menu nam sie zapodziało:rolleyes2:
spagetii tez nie lubie:-p
też muszę coś upichcić:baffled:
ja makaron lubię, ale nie z sosem pomidorowym:no:, za to cała rodzina taki najbardziej lubi. No ale dziś będzie makaron z sosem francuskim z białym winem(knorr), pieczarkami i piersią z kurczaka. No i jakis deser z bitą śmietaną i galaretką z czarnej porzeczki, innej brak w domu:-)
 
Pieczony kurczak - kupny :baffled:
Już się nie mogę doczekać, aż coś będę mogła ugotować, a się przedłuża, bo nikt nie chce mężowi dociąć desek na jutro :no: A mówiłam: zamów szybciej, a on był taki pewny, że mu przytną z dnia na dzień :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Kasiad pocieszę Cię może troszkę... ja zostałam na weekend bez gazu = bez ciepłej wody :baffled: Zje**ał nam się piecyk łazienkowy, mówiłam od tygodnia - zadzwoń po serwis, zadzwonił dzisiaj... będą najwcześniej w poniedziałek :wściekła/y:
 
Oj Ci faceci myślą, że każdy czeka tylko na ich zamówienie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A Tomek właśnie wrócił, przytną mu dopiero na wtorek, siedzi teraz wkurzony jak bąk, na siebie oczywiście, bo sam nawalił.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry