• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co słychać u Groszka/ Fasolki

Mi w pierwszym badaniu wyszly przeciwciala odpornosciowe. czyli mam ciaze z konfiktem serologicznym, ktora prowadzi sie inaczej, bo jest ciaza wysokiego ryzyka. Jezeli ich nie stwierdzono, to jest ok. kolejne badanie pewnie dopiero ok 30 tygodnia ciazy. ale jesli ich nie mialas to raczej nie powinny sie pojawic.

Ja bardzo liczylam na to, ze dziecko moze odziedziczyc moja grupe krwi i bedzie bezpieczne. a dowiedzialam sie, ze mamy male szanse na to, bo fenotyp krwi meza ma cechy domiujace.
majac przeciwciala przeciwko krwi dziecka, moj organizm atakuje krew dziecka, prubujac ja unicestwic, czyli rozklada ja na czynniki pierwsze. Brak wystaczajacej ilosci krwi u dziecka prowadzi do powaznych konsekwencji. wiec w sytuacjach krytycznych wykonuje sie transfuzje bezposrednio dziecku w moim brzuszku. a wlasnie tego chcialabym uniknac.
teraz regularnie beda okreslac poziom moim przeciwcial jak i stan krwi dziecka.
i juz sie oswajam z mysla dluzszego pobyty w szpitalu po porodzie, rurkami i masa badan, ktore bedzie dzidzie czekala w pierwszych dniach zycia.
 
reklama
My już po wizycie, niestety jeszcze przez co najmniej 3tygodnie będzie po prostu Maleństwem, bo niewiadomo jeszcze jaka płeć... Szkoda, bo już się nastawiłam trochę ;) Ogólnie w porządku wszystko...
 
margerrita, ja w pierwszej ciąży też robiłam badania, syn ma w ogóle rzadką grupę krwi, bo 0rh- (nie wiem skąd).
Dziekuję Ci za odpowiedź.
 
Ruda, cieszę się :)
Aga - tulę! Oswoisz się :)
Lizzy, to dobrze, że w porządku :) A płeć w końcu poznasz :)
Margerita - kurczę, myślałam, że to mniej skomplikowane. Że dają jakiś zastrzyk po porodzie i już. Ale to nie wszystkim badają przeciwciała, nie? Bo ja nie miałam, nawet nikt nie pytał i grupę krwi męża. Chyba mam małe pojęcie o tym wszystkim... Ściskam!
 
reklama
Julka, Madzinka... dokładnie nie wiem, zerkał i powiedział, że trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo nie ma pewności... ja byłam tym łożyskiem zaaferowana...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry