reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

zabkowanie przed nami i troche sie tego boje. moje dziecie dopiero co przestalo byc tak absolutnie absorbujace, nie wymaga stale mojej obecnosci i moge odejsc od niego na wiecej niz pol metra, i cos mi sie wydaje, ze jak beda szly zeby, to to sie znowu skonczy
 
reklama
Ech ci faceci:no::crazy: a co do zabkow,to powiem ci ze Kacper wszystkie dzielnie znosi,chyba tylko przy jednym gornym byl marudny i budzil sie w nocy,ale ogolnie twardziel:tak:moze Bruno tez dobrze to przejdzie;-)
 
podobno najgorsze sa kly... ale chyba jeszcze troche czasu na to mamy :)
teraz ciesze sie kazdym dniem- takimi jak wczoraj, to sie ciesze jak glupia - nie dosc, ze sie nauczyl obracac, to jeszcze chichral sie caly dzien, ladnie zasnal po poludniu, a w nocy nawet spal przez trzy godziny sam w swoim koszyczku (bo normalnie to spi przytulony do mamusi piersiatka)
 
witam dziewczyny:))
Dori fajnie ze zajrzalas:))

ja tez pisalam do Agutki.
a Oliwcia to przez przypadek do niej zadzwonila.
a tak ogolnie to ide powiesic pranie i dac Oliwce zupke i kalde ja spac.
pozniej do was zajrze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry