reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Aga82: u mnie wporzo, Justyna z Fiodorem gadają minus dwa igrek plus sześć igrek (matematyka). Maluchy śpią, a ja sobie na momencik tu wszedłem, zobaczyć co tam u was :)

Olka22: dzisiaj Melcia też taka była - może się zmówiły (ale potem zaczęliśmy całą piątką bawić się ciastoliną i było fajnie)
 
czesc Tato (chyba jeszcze nie mielismy okazji ze soba rozmawiac ):happy:

a tesciowa przywitała mnie słowami czesc rozwodka :-D
a potem straszyła ponowna sprawa tym razem z mojej winy i ze ona przxjdzie
i takie tam bzdurki
 
czesc Tato (chyba jeszcze nie mielismy okazji ze soba rozmawiac ):happy:

a tesciowa przywitała mnie słowami czesc rozwodka :-D
a potem straszyła ponowna sprawa tym razem z mojej winy i ze ona przxjdzie
i takie tam bzdurki

nie mieliśmy:baffled:

pozdrów teściową od nas :) wiesz to jest często tak że jak ktoś straszy i się rzuca strasznie to potem jak przychodzi co do czego jakoś tak nagle maleje
 
reklama
Basiu takim slowami nie warto sie przejmowac:)

Tato u nas dzis nawet ciastolina nie pomogla, rysowanie tez jej nie odpowiadalo. a dodam ze w dzien spala i to dosc dlugo, co jej sie ostatnio zadko zdaza, ale wstala nawet po tej drzemce lewa noga.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry