reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Co do obiadów - to ja ostatnio nie mam apetytu i staram się gotować coś co uwielbiam bo tylko takie rzeczy jestem w stanie przełknąć..... chętnie zjadłabym żurku ale akurat tego nie umiem ugotować (moja babcia gotowała tak dobry że ludzie z innych wsi zakwas u niej kupowali - ja takiego nie potrafię)
 
reklama
witam wiecozrem
Tafi jak zakupy??
u nas jakd zwonilam neidawno pytac nic nei trzeba do przedszkola, ale wszystko wyjdzie w praniu.... zobaczymy jak to bedzie we wrzesniu wygaldac...
ogolnie co coraz blizej 1 wrzesnia, ciekawe czy Oliwi sie spodoba w przedszkolu...
 
dzien dobry
dzisiaj pogoda zapowiada sie super... ale fajnie, wcozraj kupilysmy malej nowy basen, wiec jutro bedziemy go testowac:)
caly dzien na dworze, ale bedzie super...
 
dzień dobry.

Ollka fajniusie plany!

My mamy zaplanowany odpoczynek nad jeziorem, ale dopiero w niedzielę. Już nie mogę się doczekać :-)
Dzisiaj pewnie pół dnia spędzimy w piaskownicy- normalka.
Bliźniaki, pies i ja... :-D

Zakupy udały się znakomicie, co prawda nie kupiłam jeszcze wszystkiego, ale do września raczej zdążę :happy2:
Wczoraj w sklepie liczyłam do 140 zł potem stwierdziłam, ze tak dużo nie chcę kupić ze spożywki to na pewno mi starczy, bo miałam o wiele więcej w portfelu- jakże się pomyliłam. :-D
Jak się puściłam w wir zakupów (a bo tego nam brakuje i tamtego) to myślałam, ze nie skończę :-D

Tomek stwierdził, ze musiałam być w siódmym niebie, bo kupowałam to co lubię najbardziej czyli zeszyciki, długopisiki a to prawda jak chodziłam do szkoły to najbardziej to lubiłam- kupować wszystkie ze szkołą związane bajery. :tak:

Wstawać śpiochy. Dziś serwuję pyszne kakao. Ktoś już od wczoraj mi dziurę w brzuchu wiercił i chodził i tylko kakao, kakao... Ciekawe kto to taki był :sorry2:;-)

Pozdrawiam.
 
Tafi ja tez lubilam takie zakupy do szkoly...
u nas juz tez jest kakao, Oli wlasnie wcina sniadanko, a ja zupke juz gotuje... i czeka mnie taki dzien jak ciebie... plac zabaw i piaskownica...

ale gdzies kolo domu bo w tyen upal do parku mi sie nie chce isc, ogolnie mala zrobila sie jakos odwazna is trasznie daleko odchodzi sama... zaczyna uciekac i pracujemy nad tym bo nie podoba mi sie takie jej zachowanie.

wczoraj tez byl;am po wniosek na fa, i w skarbowece pozalatwiac papiery, jeszc ze tylko komornik mi zostal...
 
Bry... też się dołączam - zawsze sprawiało mi największą frajdę wybieranie zeszytów i innych akcesoriów ale chyba zeszyty mnie najbardziej pociągały - dziwne wiem ale cóż.

Tafi nic dziwnego że nie możesz się doczekać wakacji - przypomnij gdzie jedziesz.


Ja w czwartek wybieram się do swojej córy :-) - wsiadam o 8.50 do pociągu a o 14.30 jestem w Gdańsku jeszcze tylko podwózka z gdańska do Jantaru i będę z córą - też się nie mogę doczekać.

U nas w domu rozpierduchy dzień kolejny - jeden pokój już całkowicie zrobiony w drugim zarobione dziury i poobklejany pokój, w łazience pęknięty sufit zaszpachlowany. Zostało "jeszcze" zerwanie sufitu w drugiej łazience, pomalowanie całej kuchni i zerwanie ściany i pomalowanie salonu - chyba się zastrzelę....
 
czesc Czechow:)
remonty nie sa fajne, ale za to efekt poznijszy tak.
dobrze macie ze robicie go bez malej w domu...
u mnie oliwia dzielnie pomagala anwet w malowaniu scian.
 
My do wakacji mamy jeszcze tydzień. Wybieramy się na wieś gdzie wynajmujemy młyn ze znajomymi :-D
Jest tam ponoć jeziorko i las- coś dla nas.

Czechow remonty się fatalnie robi, ale tak jak Ollka mówi później można podziwiać te efekty i obyście byli z nich zadowoleni :tak:

Teraz sprzątanko i czekam aż się pranie skończy, żebym mogła powiesić co by już schło. :tak:
 
ja juz mam 2 pralki wyprane.

my na ten weekend meilismy jechac nad wode, wczoraj bylismy sie rozejrzec za kampingiem i nic wolnego.
znalazlo by sie cos ale tak an 5 dni, a to odpada bo jedynie bratowa moglaby zostac.
ja w poniedzilek o 9 mam szkolenie bhp w mopsie i musze na nim byc.
wiec moze nastpeny weekend spedzimy gdzies nad woda...
 
reklama
Wiem że efekty wynagrodzą cały ten bajzel - niestety już wiem że wszystkiego nie da się zrobić do powrotu małej - sądzę że jakaś 1/3 będzie robiona jak ona już będzie - salon to sporo pracy - trzeba zerwać cały sufit (popękał) chcemy zrobić półkę na tv we wnęce no i elektryka w przedpokoju i salonie -- to sporo pracy --- na szczęście mała w domu będzie tylko spać a pogoda jest piękna więc mam nadzieję że nie będzie to zbytnie obciążenie dla niej.

myślałam że mam już spokój z urzędem pracy - ale niestety nie.... nie wpłynął mi zasiłek - byłam taka zakręcona ostatnio że nawet nie zauważyłam ale widzę że nie ma kasy - i co gucio dodzwonić się nie mogę i muszę tam pojechać i znowu odstać - krew mnie zaleje....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry