reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Mój jest praktyczny aż do bólu = nie pamiętam na co, na jaką okazję ale kilka lat temu kupił mi zestaw garnków do domu - uważał to za fantastyczny prezent. Ja już się przyzwyczaiłam. Potrafi mi kupić bieliznę i wycieczkę czy cokolwiek chce i potrafi mi kupić zestaw garnków i żelazko :-)


Wczoraj dostałam głupawki jak mi o tym powiedział:rofl2:
 
reklama
czechow - ale się uśmiałam. Ale jakoś nie jest mi to obce - ja w zeszłym roku na urodziny dostałam uwaga..... nowego ząbka (bo dawno temu miałam wypadek i mam jednego porcelanowego, no i był czas na wymianę na nowego to mi zafundował :-) ) a na gwiazdkę ..... drukarkę :-)

Tafi nie gadaj głupot, ja raz w adidasach biegam a raz w szpilach 12 cm :-). Jednego dnia przyjdę do pracy w bluzie i jeansach a drugiego grzecznie w spódnicy do kolan i koszuli. Jedyne co mnie przytłacza w kupowaniu ciuchów to że większość bluzek kończy się przed pępkiem - no a ja uważam, że na takie bluzki to może nie tyle jestem za stara, ale jakoś do pracy z gołym brzuchem nie wypada chodzić (tym bardziej po budowie ;-) )

Dzień dobry
 
czechow - ale się uśmiałam. Ale jakoś nie jest mi to obce - ja w zeszłym roku na urodziny dostałam uwaga..... nowego ząbka (bo dawno temu miałam wypadek i mam jednego porcelanowego, no i był czas na wymianę na nowego to mi zafundował :-) ) a na gwiazdkę ..... drukarkę :-)

Tafi nie gadaj głupot, ja raz w adidasach biegam a raz w szpilach 12 cm :-). Jednego dnia przyjdę do pracy w bluzie i jeansach a drugiego grzecznie w spódnicy do kolan i koszuli. Jedyne co mnie przytłacza w kupowaniu ciuchów to że większość bluzek kończy się przed pępkiem - no a ja uważam, że na takie bluzki to może nie tyle jestem za stara, ale jakoś do pracy z gołym brzuchem nie wypada chodzić (tym bardziej po budowie ;-) )

Dzień dobry


Kochana, jakbyś pokazała brzuch to byś wywołała jakąś katastrofę budowlaną... chociaż mogłoby być ciekawie....:-D

Drukarka..... hmmm bardzo ciekawy prezent...

Dzisiaj pierwszy raz od jakiegoś miesiąca usiadłam za kółkiem i pojechałam z małą do przedszkola. Było dziwnie - brzucho mi już wywaliło i było mi jakoś dziwnie i niewygodnie.
 
Hej wszystkim :]...

Ja mam już zajecia domowe z głowy, mały siedzi i z zapałem ogląda ksiazki o samochodach, a ja sie zastanawiam, co by tu zrobic dla relaksu - poczytac (mam dobry horror Mastertona, No i Jodi Picoult - Bez mojej zgody), czy tez obejrzec jakis serial albo film (mam dzieci ireny sendlerowej, ale na bank bym zaczela ryczec na nim...)

A po za tym wczoraj bardzo mile i inteligentne pielegniarki zakomunikowaly mi ze zgubily moja kartoteke od chirurga :D mozecie sobie wyobrazic moja radosc, zwlaszcza ze w srode jade na komisje zus'owska z tym kolanem i potrzebuje dokumentacji medycznej? ;]...
Myslałam ze je rozniose!!
W sumie nadal mam taka ochote, ale licze na to ze jak pozniej pojde, to okaze sie ze ją znalazły...
 
cześć dziewczęta:-)

właśnie siedzę pod kocem i zabieram się do zrobienia popołudniowej kawki bo młody zasnął..byliśmy na rehabilitacji i wracając mieliśmy w planach pozbierać kasztany i zrobić w domu ludziki a tu zaskoczyła nas ulewa...:dry:
normalnie zmarzłam jak nigdy, dobrze że młody w wózku pod folią to chociaż o niego się nie martwiłam...

na obiad mamy bigos i ziemniaczki, zrobię chyba też naleśniki z powidłami bo jakoś za mną chodzą od jakiegoś czasu;-)

dziewczyny nie mogę z tych praktycznych prezentów:-D ja jakoś sobie nie przypominam żebym kiedyś taki dostała, tylko zawsze musiałam coś podpowiadać:happy:
co do ubierania to ja jakoś wiekiem się nie przejmuję, ubieram się w to co mi się podoba i jak mi jest wygodnie..na obcasach nie chodzę bo mam nie umiem no i jestem wysoka:cool2:nadruki na bluzkach lubię,krótkie spodenki kocham:-p kolory też różnie chociaż ostatnio jak miałam różową bluzę to szwagier do mnie wyskoczył "nie za stara jesteś na różowy"?:happy:;-)
 
Ola jeśli chodzi o masaże wodne i kąpiele to jestem bardzo zadowolona, z ćwiczeń czynn ruchowych już mniej, dzisiaj np babka mi otwarcie powiedziała że oni nie za bardzo wiedzą jak postępować z takimi małymi dziećmi:sorry:
w sumie to ja wyprosiłam tą rehabilitację bo lekarze twierdzili że u dziecka to naturalny proces że po złamaniach samo dochodzi do siebie:confused:
no nic chyba jesteśmy jednak zdani na tą warszawę.

mnie ta pogoda troche zszokowała, jeszcze w niedziele na wesołym miasteczku byliśmy w krótkich rękawkach... wieczory zimne już od jakiegoś czasu ale dzisiaj to porządnie zmarzłam... jestem ciekawa od kiedy zaczną grzać:happy:

Olka a Oliwka już wieczorami nic nie mówi że nie chce do przedszkola?;-)
 
Ola jeśli chodzi o masaże wodne i kąpiele to jestem bardzo zadowolona, z ćwiczeń czynn ruchowych już mniej, dzisiaj np babka mi otwarcie powiedziała że oni nie za bardzo wiedzą jak postępować z takimi małymi dziećmi:sorry:
w sumie to ja wyprosiłam tą rehabilitację bo lekarze twierdzili że u dziecka to naturalny proces że po złamaniach samo dochodzi do siebie:confused:
no nic chyba jesteśmy jednak zdani na tą warszawę.

mnie ta pogoda troche zszokowała, jeszcze w niedziele na wesołym miasteczku byliśmy w krótkich rękawkach... wieczory zimne już od jakiegoś czasu ale dzisiaj to porządnie zmarzłam... jestem ciekawa od kiedy zaczną grzać:happy:

Olka a Oliwka już wieczorami nic nie mówi że nie chce do przedszkola?;-)

Moge spytac co sie stało, ze rehabilitacja jest potrzebna?
Po za tym, gdzie ty trafilas, skoro twierdza ze nie wiedza jak maja z dzieckiem postepowac :szok: moj maly mial rehabilitacje od 1 miesiaca zycia, dopoki nie skonczyl poltora roku. a jak ostatnio sama chodzilam na zabiegi, to widzialam jak rehabilitant cwiczył 3 latke, pozniej 4 latka i umial sie tym zajac
 
Martucha Oliwia jest juzzadowlona:)
nawet sporo opowiada o tym co robia w przedskzolu.
problem nadal z angielskim, codziennie pyta czy bedzie pani bozenka z nimi, bo ona tej drugiej pani nie lubi...
zobaczymy jak to bedzie dalej wygladac
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry