reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Wiesz co jednak bym się trochę bała iść do publicznego dentysty - do tej pory pamiętam jak dentystka wyrwała zdrowy ząb bo "jej się pomyliło" i później jeszcze zwaliła całą winę na koleżankę (która się poskarżyła) że ona jej przeszkadzała i w ogóle było dziąsło spuchnięte i ona nie wiedziała. Zęby to akurat taka sprawa że nie chciałabym by mi je spaprano.

Ale muszę przyznać że mamy świetnego dentystę dla dzieci (niestety w listopadzie odchodzi) :eek:
 
Ja jakoś nigdy nie bałam się dentysty = zawdzięczam to mojemu tacie który znalazł bardzo fajnego dentystę kiedy byłam mała i przez bardzo długi czas chodziłam tylko do niego.
 
reklama
moja lodowka sie prosi o mycie... a niech sie dalej prosi, nie mam natchenienia...

my juz w domku, bylam na poczcie i po mala.

kurde wczoraj jak pani z angielskiego weszla do sali to mala sie rozplakala, a ona tylko po gitare byla...
przeraza mnei jutrzejsyz dzien...
pojde po pracy zapytac jak to wyglada.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry