nie piszesz bezsensownie,rozmumien co czujeszJa to wiem , ja nie chcę żadnego powrotu , mam dziecko , alimenty , pracę i studia...mam gdzie mieszkac i co jeśc....ale ja sama nie wiem czemu się nie rozłączyłam. Teraz żałuję po co mi to było...nie jesteśmy razem pół roku , jak nie dzwoni jestem spokojna , takie głupie teksty tylko mnie wyprowadzają z równowagi...Może piszę jakoś bezsensownie ale chyba jestem przemęczona i rozbita....jakaś zdołowana....
Więc Ją tam zawiozłam. 

Mam jednak nadzieję,że do tego poniedziałku się poprawi. 