reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

cześć;-)

nie będe za wiele pisać poza tym że doba to dla nas teraz za mało na wszystkie sprawy:happy: normalnie wymiękam...ehh

Nowe mamuśki - szkoda że się zawidołyście ale miło was powitać:tak:
w kupie raźniej;-)

zmykam zrobić caffee i budyń dla młodego
 
reklama
bywa... co zrobic... choc nie wykluczam powrotu, tylko tym razem to on bedzie musial sie postarac i wykazac... nie powiem, ze nie tesknie. no i w koncu mialam czas wszystko przemyslec.
 
Basia tyle lat razem to wcale ci się nie dziwie, czasem potrzebna jest jakaś przerwa żeby docenić i zrozumieć jak wiele można stracić, życze wam aby wszystko pukładało się tak abyście oboje byli szczęśliwi. Mam nadzieję że szybko wykaże się inicjatywą i wszystko naprawi bo czas pewnie będzie działał na waszą nie korzyść...
no i małej szkoda bo pewnie ciężko jej się w tym wszystkim połapać...
 
Kochanie głowa do góry...
Ja już sie nawet nie zastanawiam, dlaczego M. nas zostawil, niech truje życie komuś innemu. Ja mam wlasne życie z małym, a jego widzi mi sie, mnie już nie obchodzi :)

Kazda z nas ma dla kogo życ, i bynajmniej nie jest to facet, ktory raz do roku prypomina sobie ze jest ojcem.


to mnie najbardziej wkurza , jak ja sobie żyję spokojnie a tu nagle telefon i niszczy mój wewnętrzny spokój i opanowanie....
 
Basia trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie sytuacji !!

I dziękuje wam wszystkim za wsparcie i miłe słowa.

Phantas my z Niemiec uciekłyśmy po niecałym miesiącu....

Przepraszam , że nie nadrabiam poprzednich postów , ale coś mi net bądź laptop wariuje i co chwile zamyka stronę wrrrr

A wiecie mam propozycję randki...matko jak to dla mnie dziwnie brzmi teraz...randki hmmm no propozycję spotkania...i tak się zastanawiam czy iśc czy nie. Niby może byc fajnie , ale z drugiej strony nie wiem czy jestem gotowa na nowe kontakty damsko-męskie...
 
Ostatnia edycja:
Dobry wieczor:-)

Basiu widze ze wrocialas do nas,troche smutne,ale milo widziec ze nie tylko ja jestem eseczka w tej deszczowej krainie:zawstydzona/y:
Mimo wszystko zycze Ci zeby wam sie poukladalo:tak:
Nowa samotna witam;-)przykra sprawa ale ja i tak nie rozumiem myslenia facetow takze nie bede tego komentowac:zawstydzona/y:

Olakalisz wspolczuje ci kochana bo sama przechodzilam przez pranie mozgu przez dawce,ale na przyszlosc wiesz zadnych bezsensownych rozmow telefonicznych:sorry:

a teraz dobranoc:-)
 
Cześć mamuśki

Basia80 - ja tam Cię bardzo dobrze pamiętam :-) Myślałam, że się u Was wszystko naprawiło skoro przestałaś zaglądać na "samotne". Widać, że niestety się myliłam :-(

Agutka - cóż - kobietą jest przecież :-) kiedyś musi być ta pierwsza miłość ;-)
 
Basia trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie sytuacji !!

I dziękuje wam wszystkim za wsparcie i miłe słowa.

Phantas my z Niemiec uciekłyśmy po niecałym miesiącu....

Przepraszam , że nie nadrabiam poprzednich postów , ale coś mi net bądź laptop wariuje i co chwile zamyka stronę wrrrr

A wiecie mam propozycję randki...matko jak to dla mnie dziwnie brzmi teraz...randki hmmm no propozycję spotkania...i tak się zastanawiam czy iśc czy nie. Niby może byc fajnie , ale z drugiej strony nie wiem czy jestem gotowa na nowe kontakty damsko-męskie...

No cóż nie przekonasz się czy jesteś gotowa jeśli nie spróbujesz - zobacz, sprawdź może Ci się spodoba.

Basiu - na prawdę mi przykro dawno Was nie widziałam i nie wiem co między Wami się stało ale znam cię na tyle że wiem że próbowałaś naprawić stosunki. Jak Jola na to wszystko patrzy?
Wracasz do Polski ?
 
to mnie najbardziej wkurza , jak ja sobie żyję spokojnie a tu nagle telefon i niszczy mój wewnętrzny spokój i opanowanie....

Spoko :]... Moj ex tez dzwonil wczoraj pytajac jakie papiery musi zlozyc zeby zmienic nazwisko mlodemu na moje no i znowu narzekajac na "zlego pana komornika ktory go okrada"...

:]... Rozmowe uciełam szybko, bo nie mam co sie wdawac z tym Panem w dyskusje ;]...
Tez tak rób! Jezeli facet nie ma nic sensownego do powiedzenia to "do widzenia, aloha i spier..." ;)
Naprawde, koncz takie rozmowy szybko. Mniej bolu dla Ciebie. A pamieta, ze jak ty jestes rozchwiana to odbija sie to tez na dziecku...
 
reklama
dzien dobry
my juz w domku
dzis dostalam pierwszy obrazem narysowany przez oliwke, podobno pani jej pomogla:)
ogolnie mala jest lekko zachrypneita i ma maly aktar, bedizemyz tym walczyc przez weekend.

Agutka pierwsza milosc Zuzi:) super ze chlopczyk tak ja zapamietal:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry