reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

no tak samotne w ciazy maja duza frekwencje... chociaz przerazajace ejst toze coraz wiecej dziewczyn zaczyna juz ciaze w samotnosci...

ja juz swira w domu dostaje...
 
reklama
no tak samotne w ciazy maja duza frekwencje... chociaz przerazajace ejst toze coraz wiecej dziewczyn zaczyna juz ciaze w samotnosci...

ja juz swira w domu dostaje...

Ja też już kota dostaje - Laura nie jest wymagająca, wiele rzeczy mogę przy niej zrobić i sporo śpi ale brak pracy - obowiązków takich związanych z pracą mnie dobija.
Nie bardzo rozumiem - tzn jak tylko dowiadują się że są w ciąży to partner odchodzi?
 
Czechow niestety czesto tak jest ze facet odchodzi od dziewczyny juz jak ta jestw ciazy... wielu facetow nie doroslo do bycia ojcem.

ja sie jakos juz przyzywczailam do bycia w pracy, do tego naprawde lubie swoja prace.

wkurza mnie tylko to ze gdzies takw polowie czerwca zmienaimy biuro i bede musiala dojezdzac.... problemu nie ebdzie z dojazdem do rpacy tylkoz powrotem po mala...
 
Czechow niestety czesto tak jest ze facet odchodzi od dziewczyny juz jak ta jestw ciazy... wielu facetow nie doroslo do bycia ojcem.

ja sie jakos juz przyzywczailam do bycia w pracy, do tego naprawde lubie swoja prace.

wkurza mnie tylko to ze gdzies takw polowie czerwca zmienaimy biuro i bede musiala dojezdzac.... problemu nie ebdzie z dojazdem do rpacy tylkoz powrotem po mala...

Tzn. dawcy spermy... to przerażające.

Ja mogę dojeżdżać tylko żeby mi pracę dali
 
Czechow ja nie wiem jak godiznowo wyrobie z dojazdami... bo przedszkole jest tylko do 16tej. a magazyn i biuro mamy w miejscu gdzie mam tylko 1 max 2 busy, i jeszcze nie wiem wogole czy gdzies w poblizu mam przystanek
 
czechow - ja z ojcem Macka rozstałam się jak bylam w ciąży niestety nie podoła nowej sytuacji.

a dziś w końcu ładna pogoda, pochodziłam na spacerku.

wczoraj wróciłam od M i siedzimy w domku.

byłam wczoraj u alergologa i mamy nowe maści i na razie zakaz wprowadzania nowośći zanim skóra nie będzie lepiej wyglądać
 
a tak mi się przypomniało, że właśnie parę dni temu odezwał się ojciec Maćka ... ehh pisał, że żałuje, że nie jesteśmy razem. Oczywiście o Maćka nie zapytał..a za 3 dni napisał czy wyśle mu jego zdjęcia. ehh on nawet nigdy nie widziała Maćka to po co mu zdjęcie?
 
reklama
a u nas wszystko ok:-)
od 14 czerwca idę na staż :-D:-D:-D chrzestna załatwiła, narazie na 3 miesiące bo to budżetówka i nie przewidzieli na ten rok nowego etatu, ale w przyszłym roku odchodzi kobitka na emeryturę no i ciocia chce mnie tam wkręcić... mam nadzieję że wszystko się uda i dostanę tam stałą prace :-)
A tak to siedzę jako bezrobotna bo musiałam się zwolnic z tamtej pracy, żeby zarejestrować się w UP i żeby przysługiwał mi staż. Cieszę się czasem wolnym z Michasiem bo przez tą pracę na noce bardzo mało się z nim widziałam a on teraz nie odstępuje mnie na krok jak by bał się, że znowu nie będziemy się widywać. Tak to wszystko do przodu tylko w sercu posucha...i tak się czasem zastanawiam czego chcę i chyba w tej kwestii sama nie umiem się określić...ehhh no ale nie można od życia wymagać za dużo:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry