reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Hej dziewczyny:-)
Co się dzieję, co tu tak cicho?
Mam nadzieję że to tylko wina pięknej pogody z której wszystkie korzystacie...:-)
 
reklama
Hejka Alonqa - korzystamy korzystamy bo w tym roku podobno ma nie być normalnego lata.

No i gratulacje z powodu pracy - mam nadzieję że będzie okej i nie będziesz musiała wracać na nocki
 
Nie bardzo rozumiem - tzn jak tylko dowiadują się że są w ciąży to partner odchodzi?

Czechow niestety czesto tak jest ze facet odchodzi od dziewczyny juz jak ta jestw ciazy... wielu facetow nie doroslo do bycia ojcem.
Się wtrącę, bo ja z samotnych mam-samotnych w ciąży. Ollka ma rację, niestety takich facetów jest mnóstwo i to przerażające, że co chwilę pisze jakaś nowa przyszła, samotna mama. Chociaż jest też dużo mam, które same odeszły od ojców swoich dzieci z przyczyn różnych (np. ja i to jedna z najmądrzejszych decyzji w moim życiu :-)).
 
Się wtrącę, bo ja z samotnych mam-samotnych w ciąży. Ollka ma rację, niestety takich facetów jest mnóstwo i to przerażające, że co chwilę pisze jakaś nowa przyszła, samotna mama. Chociaż jest też dużo mam, które same odeszły od ojców swoich dzieci z przyczyn różnych (np. ja i to jedna z najmądrzejszych decyzji w moim życiu :-)).

Napisałam tak bo jakoś dziwnie był sformułowany post i nie byłam pewna czy go dobrze zrozumiałam.
A facet który odchodzi dlatego że dziewczyna jest w ciąży jest dla mnie zerem
 
dzien dobry:)

revenalka czasem odejscie to najlepsze wyjscie:) ja tez odeszlam ale Oliwka miala juz skonczony rok.

Alonga super ze bedziesz miala staz, zawsze lepsze to niz nocki.

my dzis bylysmy w mini wesolym miasteczku, super bylo, Oliwka bardzo zadowolona:)
 
ja tez bym sie chciala odniesc do wypowiedzi Czechow

ja tez jestem na watku samotnej w ciazy, choc moja Martynka ma 7miesiecy. ja bylam 1,5roku z moim ex jak zaszlam w ciaze. jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy to zamieszkalismy razem i ......... to byl poczatek konca. odeszlam (bylam w drugim mcu ciazy) i tez uwazam ze to byla i jest najtrudniejsza a zarazem najlepsza decyzja w moim zyciu.

jesli teraz mialabym jeszcze raz podejmowac te decyzje zrobilabym to samo. odeszlabym. choc mi jest bardzo ciezko, jednak uwazam ze trzeba sie szanowac, niewolno sie dac facetowi (a w moim przypadku rowniez niedoszlej naszczescie tesciowej) ponizac gnebic.
mielismy brac slub, juz wszystko bylo zalatwione. i zostalo odwolane. i cale szczescie bo jeszcze moze zaloze biala suknie dla wlasciwego mezczyzny.
pewnie ze moglabym tkwic w zwiazku z obecnym juz ex. ale jak pomyslalam ze tak ma wygladac moje zycie to .... i ze w domu dramat a w niedziele pod raczke do kosciola z mezem by sie pokazac sasiadom. to ja dziekuje. wole samotnte macierzynstwo.
 
hej,a my juz w domku,teraz nie pada,ale ok 15 przeszla burza i pozniej tez niezla ulewa

pewnie cisza spowodowana ladna pogoda,my tez po przedszkolu na plac zabaw i od 16 nawet do ok 19 mala szalała z kolezankami
wiec pozniej na zakupki,w domku kalacja,mycie i juz trzeba mala klasc,a ja albo z nia,albo cos w domku zrobic i trzeba sie klasc,aby wstac do pracy przytomna i wyspana

a ogulnie u nas dobrze,mala zdrowa,tylko jeszcze szczepienie we wtorek i z glowy przychodnia na obecna chwile
 
witam i ja wieczorem
my dzis bylysmyw zoo, zlapal nas deszcze ale dziewczynki zadowolone:))

wczoraj bylysmy na karuzelach i tez bylo super. weekend bardzo fajny.
teraz juz pozadnie pada...

uciekam juz bo jutro do pracy trzeba wkoncu isc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry