martttika
Fanka BB :)
Elena jak tak przeczytałam Twoje posty to zastanawiam się czy my przypadkiem nie mamy z tym samym człowiekiem dziecka?!
Mój identyko! Może teraz trochę się zmienił i ostatnio nawet - uwaga!- sam z siebie zabrał małego na podwórko! Pierwszy raz w prawie dziewięciomiesięcznym życiu Filipka (i może drugi kiedy przez pół godziny pobył z nim sam
). Jego matka tak samo. Zamiast pogonic hada z domu, żeby zajął się swoją rodziną i swoim dzieckiem, to trzyma go przy spódnicy... Dla mnie na dzień dzisiejszy ten okaz nawet trudno określić człowiekiem. Zwykłe dupki.
A do mnie nie zadzwonili z tą robotą...
Mój identyko! Może teraz trochę się zmienił i ostatnio nawet - uwaga!- sam z siebie zabrał małego na podwórko! Pierwszy raz w prawie dziewięciomiesięcznym życiu Filipka (i może drugi kiedy przez pół godziny pobył z nim sam
). Jego matka tak samo. Zamiast pogonic hada z domu, żeby zajął się swoją rodziną i swoim dzieckiem, to trzyma go przy spódnicy... Dla mnie na dzień dzisiejszy ten okaz nawet trudno określić człowiekiem. Zwykłe dupki.A do mnie nie zadzwonili z tą robotą...
przewróciła mi całą chatę, niech to chorobsko da spokójbo oszaleję! Szanowny tatuś nawet napisał dziś dwa razy jak się Oli czuje... Cóż dziś ma dzień na troskliwość, albo siedział z nową panienką- pocieszycielką i chciał pokazać jaki to on dobry...biedna dziewucha
nie wie co ją jeszcze czeka.
dla mnie to temat rzeka. Np mojej niedoszłej muszę nawet przypominać o mówieniu dzień dobry, nie ma tylko problemu jak jest jakiś widz. Pozbawiła swojego dzieciaka jakiejkolwiek decyzyjności. Małpa przyszła z nim nawet do notariusza na podpisanie umowy przedwstępnej, 

i to najwazniejsze. i tak wiedzialam ze sie nie odwazy przyjechac do malej.
, już dziś męczyłam małą z siuśkami i jutro znów. W razie nawrotu gorączki antybiotyk więc fantastycznie urlop się zapowiada! A od jutra miałyśmy zacząć przystosowanie do przedszkola... Mam nadzieję że więcej atrakcji w tym tygodniu nie będzie...
co kraj to obyczaj