hej dziewczynki
u mnie ok,jakos dochodze do siebie,ale i tak nadal musze na niego patrzec.
teraz sie śmieje z Zośki, bo leży w tym łóżeczku turystycznym, a po bokach jest taka siatka i ona jest uczepiona na niej jak spidermen:-):-):-)
a suwaczek to mnie wkurza i chyba nigdy mi nie wyjdzie zeby go tu wklaic na stałe, ale teraz za duzo mam stresu, a ja się łatwo poddaje jak mi cos nie wychodzi.
idę się kąpać, pan M ogląda żużel i siedzi jakies 2 metry ode mnie, patrzy tak na mnie jakbym mu cos zrobila
a ile kwiatów już mi naznosił,drazni mnie

buziolki, do pozniej
fajnie że jesteście bo przynajmniej moge gdzieś sie wypowiedziec.