reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Mówi,że żyła z jego tatą w super "stosunkach",aż niektórzy chcieli ich wyswatać. :-D Tyle,że moja Babcia miała już wtedy mężą (mojego Dziadka :-p),no,a G. tata świergolił do G. mamy,haha. :-D Do tej pory,jak się spotykają na ulicy,to gawędzą ze sobą kupe czasu. :-D Już ja się postaram o to,żeby te spotkania nie odbywały się na ulicy. :cool2: :-D :-p

ale super :-)
niesamowite są niektóre zbiegi okoliczności :tak:
 
reklama
Cześc mamuśki.No i znalazłam troche czasu,żeby do was zajrzec.Wczoraj narobiłyście mi ochoty na ciasto więc dzisiaj upiekłam Sezamowca.Zapraszam na kawusie i kawałek ciasta...
 
Na dolny śląsk do Chocinowa.A jak się robi?Prosto.Zagniatasz kruche ciasto z 3 szkl.mąki,łużki cukru ,5 żółtek i 1 margaryny.Dzielisz na 2 cęsci.! dajesz na blaszke.Ubijasz białka z łyżką cukru i paczką wiórek sezamowych i wylewasz piane na ciasto.Pieczesz.Na 2 blaszke rozkładasz ciasto.Na patelni prażysz szklanke sezamu z 1/3 szkl cukru i 2 łyżkami miodu.Sezam wykładasz na ciasto i pieczesz.Jak ostygną placki rozpuszczasz 25dag chałwy z łyżką margaryny.Tą chałwą smarujesz ciasto z pianą na to układasz placek z sezamem i czekasz jak zastygnie.I to cała sztuka/Palce lizac...
 
Na dolny śląsk do Chocinowa.A jak się robi?Prosto.Zagniatasz kruche ciasto z 3 szkl.mąki,łużki cukru ,5 żółtek i 1 margaryny.Dzielisz na 2 cęsci.! dajesz na blaszke.Ubijasz białka z łyżką cukru i paczką wiórek sezamowych i wylewasz piane na ciasto.Pieczesz.Na 2 blaszke rozkładasz ciasto.Na patelni prażysz szklanke sezamu z 1/3 szkl cukru i 2 łyżkami miodu.Sezam wykładasz na ciasto i pieczesz.Jak ostygną placki rozpuszczasz 25dag chałwy z łyżką margaryny.Tą chałwą smarujesz ciasto z pianą na to układasz placek z sezamem i czekasz jak zastygnie.I to cała sztuka/Palce lizac...

hmm - ja się nie znam, więc napisałam tak jak jest w przepisie :-)
 
cisza się jakaś straszna tu zrobiła.

Ja się powolutku zbieram.

Oliwcię dziś moja siostra odbierze a ja idę na obiadek z dziewczynami :-) Pewnie też ja położy spać, bo zanim zjemy, zanim poplotkujemy to minie trochę czasu a potem jeszcze muszę dotrzeć komunikacją miejską do domu to już pewnie będzie po 20-tej.


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry