reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
moim zdaniem mało 2 x dziennie
i moim zdaniem skonsultuj się z lekarzem
bo i Ty się męczysz i Dzidziuś
wiesz tylko ze to wlasnie moja gin mi tak kazala, bo to jest ta mocna no-spa na recepte i ona twierdzi chyba ze ja przesadzam :baffled:wogole troszke dziwna jest...powiedziala ze w Polsce to sie z bardzo dmucha na ciaze, a pozniej sie chore dzieci rodza, ze nie powinno sie ciazy na sile postrzymywac:szok:masakra:-(no ale to juz koncowka i w piatek ostatnia wizyta u niej, bo pozniej zmiana lekarza po przeprowadzce:tak:
a ze malo to tez mi sie takwydaje...a wlasciwie to mam wrazenie ze ona na mnie nie dziala:sorry2:chyba ze bez niej to bym juz urodzila:-p
Ola to ja trzymam kciuki za bratowa. oby wszystko poszlo szybko;-)
 
wiesz tylko ze to wlasnie moja gin mi tak kazala, bo to jest ta mocna no-spa na recepte i ona twierdzi chyba ze ja przesadzam :baffled:wogole troszke dziwna jest...powiedziala ze w Polsce to sie z bardzo dmucha na ciaze, a pozniej sie chore dzieci rodza, ze nie powinno sie ciazy na sile postrzymywac:szok:masakra:-(no ale to juz koncowka i w piatek ostatnia wizyta u niej, bo pozniej zmiana lekarza po przeprowadzce:tak:
a ze malo to tez mi sie takwydaje...a wlasciwie to mam wrazenie ze ona na mnie nie dziala:sorry2:chyba ze bez niej to bym juz urodzila:-p
Ola to ja trzymam kciuki za bratowa. oby wszystko poszlo szybko;-)

a kiedy ci tak kazała ?
może wcześniej starczało a teraz poprostu nie
dalej masz te skurcze co pół godz ?
powiem tak
w podobnym czasie jak ty teraz trafiłam do szpitala ze skurczami co 4 min :szok:
dostałam najpierw pompę z fenetrolem , jak się skurcze wyciszyły po 2 dniach przeszłam na tabletki , doleżałam do 36,6 tc lakarz mi zmniejszył dawkę na 1/2 tab i już po pierwszej mniejszej dawce mnie wzieło , rano byłam już na stole i cc

czy dawka leku jest wystarczająca to zależy od przypadku :tak:

a twierdzenie że nie należy czasem powstrzymywać porodu to jakaś BZDURA :sorry2:
 
a kiedy ci tak kazała ?
może wcześniej starczało a teraz poprostu nie
dalej masz te skurcze co pół godz ?
powiem tak
w podobnym czasie jak ty teraz trafiłam do szpitala ze skurczami co 4 min :szok:
dostałam najpierw pompę z fenetrolem , jak się skurcze wyciszyły po 2 dniach przeszłam na tabletki , doleżałam do 36,6 tc lakarz mi zmniejszył dawkę na 1/2 tab i już po pierwszej mniejszej dawce mnie wzieło , rano byłam już na stole i cc

czy dawka leku jest wystarczająca to zależy od przypadku :tak:

a twierdzenie że nie należy czasem powstrzymywać porodu to jakaś BZDURA :sorry2:
wiesz ja tez tak mysle, ale babka widocznie ma inne zdanie.
Tu masz racje ze ona dawno temu tzn 7.07 kazala mi brac 2 dziennie...poniej widzialysmy sie jeszcze 2 razy i tez nic nie zminiala. ostatnio 3 tygodnie temu i mowilam jej ze teraz jest czesciej i ze bola a ona ze nic robic nie bedziemy bo wszystko pozamykane...a te co 30 min to juz od jakis 2 tygodni sie ciagnie...tylko ze czasami to co 30 min, pozniej co kilka minut i nagle 2 godziny nic:confused:kurcze ja nic nie rozumiem. w piatek bylam na USG u innego lekarza i pytalam sie co powinnam zrobic a on od niechcenia powiedzial ze jak beda czesciej niz co 30 min i regularnie to do szpitala jechac mam. tak wiec duzo mi nie powiedzial..:dry:oby do piatku bo wtedy mam wizyte normalna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry