reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

chyba że napięcie po :-D

nie wiem wszystko chyba się wczoraj we mnie skumulowało
poprostu nie mogę zostawiać dzieci samych nawet na moment bo potem nie mogę poznać ich i mieszkania i wszystko na wariackich papierach
a wczoraj było to zebranie w szkole i musiałam pujść
Bartek miał odrobić lekcje , Paulina pilnować Kuby a Kacper grać spokojnie na kompie
chatę zostawiłam sprzątniętą oczywiście
wróciłam był totalny sajgon :szok: oczywiście lekcje nie odrobione bo on nie umie
i wszyscy głodni , więc na raz odrabiałam lekcje , sprzątałam , gotowałam i pilnowałam Kuby , Kacper był bardzo niegrzeczny

cdn ....
 
reklama
Dzień dobry!
U nas też nieładnie. Niestety.

Co do podczytujących, myślę że nie potrafią sobie ułożyć życia i nie potrafią sobie sami poradzić i pewnie nie mogą wyjść z podziwu jak to jest, że można wychowywać dzieci, zwalczać przeciwności dnia codziennego, mieć na ich utrzymanie i być szczęśliwym, dla niekórych na pewno jest to nie do zrealizowania, baaa nie do uwierzenia :-)


Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
reklama
No to Tafojka i tak długo.Moja ostatnio awet tyle nie wytrzymuje.Wiecie u nas teraz przebojem jest pacynka.,ale mała nie zakłada jej na rączke tylko ktoś z nas a ona rozmawia z pieskiem czy jeżykiem ...czasami aż mnie japka boli od gadania w imieniu jej zwierzątka.U nas znowu telenowela aż mnie nosi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry