reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Hehehe,bo wkroczyliśmy teraz w najlepszy :-p wiek. :-D Aż się boję pomyśleć,co będzie w czasie dojrzewania. :szok: :szok: :sorry2: :laugh2: :-p
Zuzia też się nieraz potrafi wkurzyć,że hej! Ale... Kto tego nie potrafi? :-p :sorry2: :laugh2:
Z tą odmową spacerku,to było,że nie chce iść,ale jak już się zaczęliśmy ubierać - od razu zmieniła zdanie. :-D No i później do domu nie chciała wrócić. :sorry2:
Agutka nic nie mow o dojrzewaniu strach sie bac:-D;-),ale do tego mamy jeszcze sporo czasu.
Pa Agutka:-)
 
reklama
cześć - ja tylko na chwilkę

Basiu - jak tam oczka młodego?? Mam nadzieję, że już mu się poprawiło.

Hana - hahaha - no tak, od malinek się zaczyna. ;-)

Witam na forum Dorotę

Miałam prasować ale okazało się, że ciuchów jest niewiele więc sobie darowałam :tak:
Dzisiaj był dzień lenistwa - obiadek tylko dla Oliwci zrobiłam. Mieszkanko wysprzątałam już wczoraj. Dziś zmieniłam ten popsuty prysznic (żeby było śmiesznie to P. go kupił), i naprawiłam dwie lampki w przedpokoju, które to już przynajmniej pół roku były popsute. Ech - zosia-zamosia :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry