reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

ja tez jestem, pogoda paskudna... przygotowania do chrzcin trwaja, czekam az mala zasnie juz na dobre po dziewiatej i rozpoczne kuracje upiekszajaca:-)
 
reklama
jak to niedobrze, że ja nawet pościel muszę mieć wyprasowaną:sorry2:

Nie narzekam, sama tego chce;-)

U mnie Melka łobuziarka przed snem troszkę popłakała, bo Tomek przez ostatnie pare dni z nią leżał w łózku zaraz po kąpieli i tam się tulili i dzisiaj zrobiła mi koncert, że chce by ktoś z nią zasypiał a Tomka brak, ale misiek ją przekonał, natomiast niestety Tomek dostanie zakaz leżakowania, chyba, że będzie to robił codziennie i zawsze będzie wieczorami w domu, gdy Melka zasypia:-)

A powiem Wam szczerze, że do takich rzeczy szybko się dzieci przyzwyczajają (gdy jest im dobrze) a jakoś zakazów nie potrafią raz a porządnie zrozumieć tylko trzeba powtarzać i powtarzać ;-):sorry2::-D:-D
 
Bry wieczór. :-D

Ja już mam Dzieciątko położone nyny,umyłam garnuchy,ogarnęłam się i domek,no,a teraz czekam,bo mój Kochany G. dziś też u Nas nyna. :-D :-D :-D Tylko musi z pracy wrócić. :-p ;-)

A poza tym,to mam zaszczyt przedstawić Wam Malusią Juleńkę (się normalnie w Niej zakochałam :sorry: :zawstydzona/y: :-) ) - Córeczkę mojej Kuzynki (Zuzi Chrzestnej). :-D :-D :-D
Tylko nie wiem,kim ta Julcia dla mnie jest. :sorry: Bo siostrzenicą to raczej nie,więc jak to mówić? :-p :zawstydzona/y:

julciabb8.jpg

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry