reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

najprawdopodobniej miała, a w zasadzie ma cukrzycę, dlatego mały taki hmm.. wyrośnięty.

Możliwe.... taki duży dzieciak dużo bardziej jest narażony na choroby i powikłania - trochę mi go żal.... mam nadzieję że będzie zdrowy

Oliwka bardzo chetnie dzis poszla do przedszkola:)

Ej.... to fantastycznie. Bardzo się cieszę. Moja też dzisiaj wpadła jak huragan, nawet nie miała czasu mi całusa dać od razu pobiegła do dzieci....
 
reklama
dzień dobry :)

Ollka, czechow fajnie, że dziewczynki takie chętne i radosne, u nas Oliwier mocno płakał a Melka bez problemu... Wyszliśmy z choroby, ciekawe na jak długo :sorry:

Phantas buty pierwsza klasa, przy pierwszym kroku prawdopodobnie miałabym skręconą kostkę:-D

Ja byłam prawie 4 godziny na zakupach i nic nie kupiłam:confused2:
Bo nie wiem, chciałam kupować sportowe ciuchy, buty na płaskim ale stwierdziła, że już za stara krowa jestem na mini bądź koszulki dla nastek, z kolei jakieś powazniejsze ubrania kompletnie mi nie podchodzą...
Najchętniej to bym chodziła w butac na płaskim, koszulce i jakiś dżinsach ale czy ma wypada? :eek:
Co za problemy :-D

W Wadowicach odpoczeliśmy, pomału wracam do równowagi (czyt. pralka pierze, prasowanie się zbiera)
Miło Was widzieć:happy:
 
hi

Tafojka czyś ty oszalała za stara na dżinsy ? weź ty się rozejrzyj na ulicy 40 stki w dzinach latają a ty jeszcze 30 nie masz :-D:tak:
chyba nie chcesz w jakiejś garsonce latać :-p

Witam wszystkich tak poza tym :tak:

Paulina przeziębiona , Kacper zachrypnięty a Kubie to ja nie wiem co jest nie jje ma tempkę biegunkę wczoraj zwracał ale przy tym jest bardzo pogodny i tryska energią :shocked2:
 
Tafi kurczaczku o czym ty mówisz - dlaczego nie wypada ci chodzić w płaskich butach, jeansach i podkoszulce.... co prawda nie jestem na topie z modą ale chyba się tak dużo nie zmieniło - i chyba osoby koło 30 mogą chodzić w takich rzeczach...... tak na poważnie to wiem o co ci chodzi w podkoszulkach z większością nadruków też się już dziwnie czuje a nie widzę nic ciekawego / niczego co mogłabym zastąpić swoje dotychczasowe rzeczy. Butów na obcasie nie za bardzo mogę nosić (nie tylko przez ciąże ale również dlatego że jestem po 2 operacjach na kolano a i drugie nie jest do końca zdrowe) - więc twój dylemat nie jest mi obcy.

Dzisiaj jak odwoził nas M. do przedszkola widziałam babeczkę z pieskiem - czarne buty na bardzo wysokich obcasach, białe spodnie rybaczki, czarny pasek ze złotymi ćwiekami, czarna bluzka z bardzo dużym dekoltem i czarne farbowane włosy - i lat wcale nie miała naście - tak bliżej 60 tki. Nie powiem że do końca odpowiada mi że kobiety w tym wieku chodzą tak ubrane - uważam że do nich to nie pasuje - ale nie powiedziałabym jej tego (no chyba że bym ją znała i sama o to spytała).... chodzi mi o to że nie można znowu wpadać ze skrajności w skrajność - z jednej strony przecież nie będziesz chodziła w burych rzeczach a z drugiej trzeba jednak uważać co się nosi.... chyba straciłam wątek wypowiedzi... jak zawsze:eek:... na pewno coś znajdziesz
 
my juz w domku.

Tafi jakos neir ozumiem dlaczego masz dylemat... ja tam nie planuje rezygnowac z sportowych ciuchow, jakos tak najlepeij sie w tym czuje.
butow na obcasie nei lubie, eleganckie ciuchy nosilam 5 latw s zkole i wystarczy:)

Oliwka po przedszkoluw super humorze... jeszcze musimy rozwiazac problem angielskiego dnia i bede przeszczesliwa:)

Basiu duzo zdrowka dla dzieci.
 
z takich 60 tek to ja się też zawsze w duchu na ulicy śmieję
ale przynajmniej są zadbane :-p w większości

Wiesz u mnie też wywyołują uśmiech politowania ale w duchu - bo w sumie nie wiem czy robią to z powodu nieumiejętności znalezienia sobie rzeczy na które rzeczywiście się czują w latach czy też celowo chcą zwrócić swoją uwagę. Ta była zadbana rzeczywiście wyglądała na dopieszczoną ale mimo wszystko wszystko u niej wyglądało tak jakoś sztucznie i nieprawdziwie.


To widzę że w domu znowu albo ciągle lazaret....

hmm...jesteście na dobrej drodze by rozwiać moje wątpliwości :-)

:-)
 
Rozmowa przy kolacji.
Mała z M. je naleśnika z jabłkami, ja szyję czapkę małej (która SIĘ rozerwała)

Ja: na mikołaja możesz mi kupić zestaw nici do szycia wraz z igłami i takimi tam.
M (z poważną miną): eee ja już mam dla ciebie prezent.
Ja:.......
M: ekskluzywną deskę do prasowania
:eek::eek::eek::-D i co byście odpowiedziały na taką rewelację
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry