Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mikus ja nie uwazam ze jestes wygodnickadorota123456789-31060 podziwiam konsekwencje, bo ja to za miekka jestem. a moj byly juz to wie i mysli, ze nadal bedzie tak jak on chce, ze kiwnie palcem i sie zgodze, ale juz nie ma tak dobrze. przychodzi mi to z trudem, bo taka miekka jestem z natury, a potem za to po dupie dostaje. ale czlowiek uczy sie cale zycie.
daje mu ostatnia szanse. chce pogadac ok. zeby nie bylo, ze jestem uparta jak osiol i mysle tylko o sobie-choc i tak co bym nie zrobila to i tak bedzie zle, bo nie chce sie nagiac do niego i wrocic do zdawaloby sie sielankowego zycia z nim.
ja sie wyprowadzam calkowicie do rodzicow, udalo mi sie wynajac mieszkanie. tu mam wsparcie mamy, nie tylko finansowe, ale przede wszytskim przy malej. a poza tym ona i tak sama w domu siedzi bo tata caly czas w delegacji, wiec ze wzgledow finansowych itp postanowilam sie przeprowadzic na dobre. troche sie zastanawiam czy dobrze robie, ze po takim czasie mieszkania samej wracam do domu rodzicow, gdzie tu samodzielnosci i ambicja, ale potem zaraz mysle, ze wlasnie w takim momentach dobrze jest moc liczyc na rodzine i jesli wyciga reke z pomoca to trzeba ja przyjac. tu malutka ma swieze powietrze, a w miescie to w miescie. mieszane mam odczucia... tak czy inaczej przez to tez wrocily mi mysli dotyczace bylego...wspomienia...w koncu razem szykowalismy mieszkanko, wilismy gniazdko, a teraz jakas obca osoba tam bedzie mieszkala...
no i dzieki kasie z wynajmu moge zostac z mala w domu, nie wracac do pracy...
tyle mysli na minute...a moze jestem zwykla wygodnicka egoistka (jak twierdzi byly) i dlatego "ucieklam" do rodzicow...ehh
.Mysle ze kazda wybiera to co dla dzeca i dla nas samych jest najlepsze
.Ty bylego nie sluchaj bo on jest rozgoryczony ze jak to moglas odejsc,przeciez bylo ok i zawsze ulegla bylas itp a jednak pokazlas ze potrafisz sie od niego odlaczyc
.Wiesz co ja mieszkam z moja i mama i jej facetem.Moi rodzice sa po rozwodzie,z ojcem nie utzrymuje kontaktow bo jest alkoholikiem,ktory sie nad nami znecal i dosc juz zyca mi popsul ,takze nawet nie wiem czy i jak on zyje.
.Na reszte jestem skazana na G.
.
.
.
.