reklama

Cos innego niz mleczko...

reklama
ja daje narazie tylko dodatkowo kaszki kleiki marchewki pod rozna postacia i np tak:
okolo 6 sniadanko dostaje kleik okolo150-180ml(tzn mleczko zageszczone wieksza iloscia kleika) pozniej o 10 mleczko 150 ml o 14 mleczko tez 150 o 18 dostaje albo sok z marchwi albo przecier z marchwianki to kolo 200ml a na kolacje okolo 22-24 -to zalezy jak ja sie klade juz przez sen podaje jej kaszke tak gesciejsza 180 ml(przez smoczek do kaszki) pieknie zjada:)
 
ewe - nie jestes sama - mój budzi sie ok 6-10 razy w nocy - i fakt mam tyle mleka, że nawet juz nie pijam herbatek laktacyjnych a i tak mi sie leje z cycków ( jak zabkował to budził sie dwa razy czesziej tj 12 - 20 razy w nocy - to przez trzy noce wogóle nie spałam) - teraz wrócił do normy. O przespanej nocy nie mam co na razie marzyc.
jutro ide do lekarki to sie popytam co moge mu dawac - na razie z dokarmianem sie wstrzymałam - bo po jabłku dostał wysypki - takie błyszczace plamki na policzkach - musze pogadac z lekarka co mu dawac i czy juz teraz.
 
Ja od kilku dni podaję Olivierowi obiadki. Jest aż dziki za zupkami (jarzynowa z ryżem, marchewkowa, jarzynowa czysta), dzisiaj dostał też deserek - jabłka z jagodami - też jadł ze smakiem (ale nie ma to jak obiadki). Soczek dostał tylko raz(z jabłek), ale się krzywił, więc mu nie dawałam (chyba za kwaśne) -spróbuję póżniej, może "dorośnie" do smaku. ::)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry