reklama

Coś na lepszy humorek ;))

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2007' rozpoczęty przez isia_83, 21 Styczeń 2008.

  1. isia_83

    isia_83 Fanka BB :)

    Dziewczyny, nie mamy takiego wątku jeszcze, a zaobserwowałam u innych mam, że mają całkiem niezły ubaw z różnych takich głupot :-D:-D
    Może natarfiłyście na jakiś śmieszny filmik w necie? Albo macie ulubiony dowcip. Albo może coś zabawnego Wam się przytrafiło - ja tam się chętnie pośmieję z Wami:tak::tak:
    Ja ostatnio pojechałam ze Staśkiem do sklepu, a że chciałam kupić tylko jedną rzecz, a mały spał i drzwi do sklepu były szeroko otwarte więc pomyślałam, że zostawię go przed tymi drzwiami i załatwię sprawę szybko mając go na oku. Ale przed sklepem stało dwóch panów z piwkiem i zachowywali się nieco zbyt głośno, bałam się, że Staśka obudzą. Chciałam tak delikatnie zwrócić im uwagę, żeby byli troszkę ciszej;-) Mówię więc "Panowie, ja tu dziecko na chwilkę zostawiam śpiące..." Na co jeden z nich ochoczo ( i GŁOŚNO!) "Dobrze, dobrze, nie ma sprawy, nam nie przeszkadza!!" :nerd::nerd:

    I jeszcze wrzucam ukradziony od którychś mam kawał:

    Ojciec chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, więc zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter (taki jeszcze na czarne płyty), założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę.
    Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca:
    "BUM BUM BUM ..."
    Ale że mu się ruszyć nie chciało, więc oglądał mecz dalej.
    Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze:
    "BUM BUM BUM ...."
    Więc postanowił jednak sprawdzić co się tam wyprawia.
    Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, walącego głową w ściane i powtarzającego ciągle :
    - Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! ......
    Ojciec zdejmuje mu sluchawki, zakłada je na uszy a tam:
    Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
    Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
    Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
     
  2. anni

    anni Fanka BB :)

    Isia - Watek pomysl super! Szczegolnie gdy nad nami wciaz ten smutny komunikat ;-(

    Dowcip przedni - ja ise poplakalam ze smiechu:-D:-D:-D
     
  3. reklama
  4. isia_83

    isia_83 Fanka BB :)

    No właśnie założyłam ten wątek i dopiero potem pomyślałam, że może to nie na miejscu akurat teraz... To miało być tak bez związku z tym co nas teraz smuci.
    Czasem po prostu mamy ochotę się pośmiać.
    To dołożę piosenkę mojego od dawna już kabaretu nr 1 - ta piosenka pomaga radośnie zacząć dzień...albo skończyć :tak::-):-)
    YouTube - Kabaret Łowcy.B - W górę ręce, Mrągowo 2007
     
  5. kachasek

    kachasek matka-wariatka :)

    isiu wątek jest ok i nie myślę, że nie na miejscu
    na pogrzebie mojej babci (tzn po) było tak wesoło, jakby to było wesele
    wujek z ciotką prześcigali się w opowiadaniu kawałów (nie było ani grama alkoholu) i nikt nie miał tego za złe, oczywiście były chwile refleksji, ale smucąc się cały czas nie można dojść do formy:no: takie jest moje zdanie
     
  6. Dzagud

    Dzagud mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Popieram dziewczyny! Ja też jak wchodzę na BB i widzę na początku wpis, to mi łzy w oczach stają, ale żałoba nie może trwać wiecznie.

    A na poprawę humorku opowiem Wam dwie historyjki z moją Weroniką. Mam nadzieję że trochę Was rozbawią.

    Pierwsza - z dziś!!! Weronika zaprosiła Babcię na przedstawienie w przedszkolu z okazji Dnia Babci. Oczywiście kiedy wracały z przedszkola razem do domu nie omieszkała jej na coś naciągnąć - miało być picie. Ale gdy kupowały w sklepie soczek, Weronika zobaczyła lizaka - smoczek i zaczęła prosić Babcię żeby jej kupiła. Argumentacja mojego dziecka brzmiała: "Babciu, proszę, kup mi tego smoczka, zatkam sobie nim dzioba i nie będę Ci non-stop nawijać". Babcia oczywiście wymiękła.

    Druga - Weronika miała 2,5 roku. Byliśmy w Mielnie na wczasach, praktycznie codziennie byliśmy na plaży. Ponieważ najczęściej braliśmy ją bez wózka, więc jak wracaliśmy do pokoju ok. 14tej, to była tak umęczona że ledwie na oczy patrzyła. Po jednym takim powrocie siedziałam na fotelu, a ona usiadła mi na kolanach i prawie natychmiast zasnęła. Mój Mąż stwierdził, że może jej wyciągnie poduszkę i kocyk, to bym ją przełożyła na łóżko i byłoby wygodniej. Jak tylko to zrobił, Weronika uchyliła jedno oko, rozradowanym ale i rozespanym głosikiem powiedziała "oooo, łóźećko", zeszła mi z kolan, zrobiła tup tup i padła jak stała. Mieliśmy wątpliwości czy tego przez sen nie zrobiła. Do tej pory to ze śmiechem wspominamy.

    A - jeszcze jedno. Dzieci uwielbiają fantazjować i wydaje im się, że to prawda. Jak Weronika jeszcze jeździła w wózku, a wracaliśmy skądś jak już było ciemno (o co zimą nie trudno), i bardzo chciała zasnąć w tramwaju czy autobusie, to zawsze mówiła "mamusiu, ja tylko na chwilę zamknę oczka bo mnie strasznie słońce razi".

    Już się nie mogę doczekać co Magda wymyśli...:-D
     
  7. isia_83

    isia_83 Fanka BB :)

    :-D:-D:-D:-D:-D Ale super! Boskie :-D Już też się nie mogę doczekać na takie teksty od Staśka! :-D:-D
    A teraz coś z dawnych lat :-):-) Pamiętacie dziewczyny hity z dzieciństwa typu..."Co powie tata?" Jak się na to ostatnio natknęłam to padłam... :tak::tak:
    YouTube - Natalia Kukulska - Co powie tata (1986)
     
  8. agik25

    agik25 Gość

  9. isia_83

    isia_83 Fanka BB :)

    Hihi, świetne, czeski jest piękny! :-D:-D:-D:-D Teraz nie mogę się pozbyć tej melodii, łazi za mną refren... :-D:-D:-D:-D
     
  10. reklama
  11. isia_83

    isia_83 Fanka BB :)

    Jeśli jeszcze tego nie widziałyście to zobaczcie - nawet jeśli nie znacie angielskiego to nic - ten gość was rozwali :-D:-D:-D:-D:-D:-D JAH! :D
    YouTube - jamaican tour guide
     
  12. kachasek

    kachasek matka-wariatka :)

    -Piotrusiu zjedz chleb- prosi mama
    -ale ja nie lubię chleba
    -ale musisz jeść chleb, żebyś był duży i silny
    -dlaczego mam być duży i silny?
    -żebyś mógł zarobić na chleb
    -ale ja przecież nie lubię chleba!


    Mały synek patrzy na nowe futro mamy i mówi: "Ale to biedne bydlę musiało cierpieć..." Na to matka wściekała: "jak ty mówisz o swoim ojcu?!"

    - Mamusiu gdzie byłaś, jak się urodziłem?
    - w szpitalu
    - a tatuś?
    - tatuś był w pracy
    - no to super!!! więc zupełnie nikogo przy tym nie było, jak przyszedłem na świat!

    - Mamo Jasiu w łazience mnie opryskał!
    - opryskaj go też
    - nie mogę, przecież jestem dziewczynką!
     

Poleć forum