reklama

czas na nocniczek :)

nocnik wygłąda stabilnie, nie doradzę bo Adas ma zwykły z melodyjką,
Ada s nadal w pieluszkach chodzi ale ostanio go czesto wysadzamy i prawie za każdym razem coś narobi wiec jakiś postęp jest, sam raczej po fakcie zrobienia pokaże na nocnik niz przed
 
reklama
ale macie jużsuper dziewczyny
moja mimo ,że ją wysadzaliśmy miala kryzys jakiś i niechciała ani na nocnik ani na ubikacje wiec jej odpuściliśmy,choć pieluszka często sucha jest
ale mała nie zawoła ,ze chce si wogóle
ponieważ jestem teraz z nią sama od poniedziałku podejmujemy kolejną próbę moze w końcu i u nas coś ruszy
 
U nas też stoimy w miejscu doslownie .Moja Ala traktuje nocnik jako zabawke albo nie chce dac sie posadzic na nocnik a jak juz ją posadze to moze siedziec godzine a i tak nic nie zrobi .Wstanie nieraz nie zdąrze jej ubrac i juz mocz leci po nogach .Z kupa jeszcze gorzej bo jak zaczyna robic i lece z nocnikiem to tak potrafi wstrzymac ,ze 2 dni nie robi potem i mam dodatkowy problem.A jak w gacie czy pieluche zrobi to moze biegac godzinami z nia .Dopiero jak ma fest odparzone to przylatuje i pokazuje o co kaman.Takze powoli psychicznie nastawiam sie ,ze chyba do 3 roku zycia bedziemy w pieluchach.
 
no to chogata rece se podamy chyba
dzisiaj zaczełam ponownie juz 5 par majtek i spodni wyprałam ,a tylko raz ociupinka siku była w nocniku reszta na moje szczęście na podłodze,a ze wszedzie panele to nawet spoko
ale ani razu nie zawoła przychodzi jak ma juz mokre i jej sie klei do nóżek,a ja ja w miedzy czasie non stop wysadzam,nawet chętnie siedzi ale nic niechce do niego zrobic,buuuuuuuuuuuuuuu
to ponad moje siły,ale jeszcze sie nie poddaje
zobaczymy jak bedzie jutro
 
Ja za radą z ksiązki od Rubi odpuściłam na razie całkowite nocnikowanie. Jak ja ide siku, to młoda też chce i zrobi na nocnik. Chwalę ją wtedy bardzo. Czasem sama tez zawoła. Ale tak, to cały czas w pampersie. A w nocy to już w ogóle sika jak najęta. Muszę jej zmieniać pieluchę, bo normalnie przez sen przesikuje.
 
no właśnie mi wg książki od rubi (ha ha, nowy tytuł: "Książka od Rubi") wyszło, że mała jest gotowa na rozpoczęcie na serio nauki samodzielnego załatwiania potrzeb (zwłaszcza, że już to robiła pół roku temu!!!); zamówiłam ten nocnik co wklejałam, na sedesie mamy nakladkę, z której mała chętnie korzysta i zobaczymy... M.się śmieje, że póki są rozmiary na jej dupkę to ona się nie odpampersuje;
 
no wg tej ksiażki moja tez była i chyba jest gotowa,ale jak do końca tygodnia nie załapie to rezygnujemy,bo tylko zestresuje dziecko,bo ja jestem juz za stara na nauke sikania śmiałam sie wczoraj do mojego

efekt wczorajszego dnia jest taki,że po spacerku i po kolacji było tylko siku w nocnik,mreszta na podłodze
dzisiaj zsikała mi sie juz na łózko,dobrze ze mam poprzykrywane,spodni 5 par juz poszło,a w nocniku nadal zero siku....
 
U nas jest tak, że kupka każda jest tylko w nocniczku ale siku nie każde uda mi się złapać (Ad nie woła że chce) :baffled:
Adrianek dużo dośc pije i czasem nie zawsze wyczuję odpowiedni moment ;-) albo nawet zapomnę :blink::sorry2:
 
reklama
u nas jest podobnie,mała tez nie zawoła
a jak ja ja wysadze a wysadzam ja co 10-15 minut nigdy nic nie zrobi
przed chwilka kupke pierwszą ukręciła małpa mi pod stołem bo niechciała iść do nocnika,porażka totalna
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry