reklama

Czerwcowe kreski ❤️

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Cześć niezłomne staraczki, silne kobiety. Widzę kilka nowych nicków, ale również te z którymi jestem obeznana - wszystkim cześć.
Zniknęłam po poronieniu na maj, potrzebowałam odpocząć. Maj zaskoczył. 10 maja zobaczyłam dwie kreski na teście. Szok, niedowierzanie, ale i nadzieja i strach. Nadzieja, bo przecież to tak częste, że przychodzi do Nas tęczowe dziecko. Strach co jeżeli powtórzy się sytuacja? Każdego dnia cieszyłam się ile mogłam.Z objawów jak i dobrego samopoczucia. Balam się tutaj napisać, bałam się zapisać na mamuśki. Bo co jak znowu będę musiała się wypisać i wrócić?
29 maja potwierdziliśmy ciąże u lekarza. Założona karta ciąży! Widać poruszające się serduszko. Wczesna ciąża ok 5/6 tygodnia. Około, bo nie zdążyłam dostać miesiączki po poronieniu. Profilaktycznie po wcześniejszych plamieniach i poronieniu dostałam dupka. Wczoraj druga wizyta. Wszystkie badania z krwi super. Jedynie skierowanie na krzywą cukrową, bo glukoza naczczo 5.37. No trudno, będzie cukrzyca ciążowa to przecież ogarnę. Znam się na żywieniu, zdyscyplinuje się, będę dzielna. Teraz muszę być dzielna inaczej. USG wskazało puste jajo płodowe. Wieczór i noc przepłakana. Dzisiaj już jestem po pobraniu krwi na beta hcg. W piątek powtórka. Dupka odstawiłam. Aktualnie postawa wyczekującą. W poniedziałek kolejne USG. Nie modlę się o cud. Modlę się o poronienie samoistne bez łyżeczkowania jak ostatnio.
Ktoś na górze chce żebym miała dupę z betonu.
Ściskam Was. I dziękuje za wszystkie słowa wsparcia.
A @LadyCaro wpisz mnie jako pauzującą. Jeżeli mogę to wracam do Was z podkulonym ogonem i zwieszoną głowa, ocierając łzę za łzą.
Strasznie mi przykro.
Monsters Inc Hug GIF
 
Po 2 tyg marazmu zrobilam biegowy trening, dystans krotki, tempo liche, prawie mnie wykonczylo, ale co mi sie japa zaczela cieszyc jak tylko ruszylam to moje ❤️❤️ tesknilam troche za tym
Ja wczoraj się ociągałam z marszem do 10.30 a potem taka szczęsliwa szłam robiąc kolejne 11,5 km, że mordka od ucha do ucha była uśmiechnięta. A dzisiaj dziecko gorączka i klapa z marszem😣😞
 
reklama
ja tez mam slaba kondycje, rok temu zaczelam biegac i powolutku powolutku buduje forme, bardzo duzo dalo mi bieganie na biezni przez zime, jak wrocilam teraz do biegania w plenerze to az sie zdziwilam jaka ja szybka jestem xd
no ja to teraz biegam tylko dla zdrowia po prostu, zeby się ruszać. Po latach doszłam do momentu, gdzie ćwiczę dla zdrowa i dla niczego innego :D no a ładna sylwetka to miła konsekwencja :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry