Anio, tak bardzo mi przykro, przytulam mocno...
Ja mialam zabieg 2.4, o 10 pojechalam do szpitala, musial mnie. Zbadac jeszcze jeden lekarz, w niemczech jest taki przepis ze dwoch lekarzy musi stwierdzic, nie wiem jak to nazwac, koniec ciazy. Potem dostalam czopek i musialam lezec, czopek mial spowidowac rozluznienie macic, o 15-tej mialam zabieg pod narkoza, trwa ok 10-15 min. O 19 wyszlam do domu, na drugi dzien, w wielki piatek pojechalam na swieta do rodzicow a w srode juz bylam w pracy, nie chcialam zwolnieni, zwariowalabym w domu. Po trzech miesiacach mozesz sie znowu starac. Jesli masz jakies pytania, pisz. Sciskam jeszcze raz mocno...