reklama

Czerwcowe Mamy 2016

reklama
Galaxia a u was nie ma prywatnego usg? Zrobiła byś wczesniej to choć byś była spokojniejsza. U nas akurat jest taka możliwość i pójdę bo po jednej stracie tak jakoś ciężko się cieszyć tak na 100%. Zawsze jest jakiś cień nie pewność.
 
judy38 to tak jak u mnie. Dni strasznie sie dluza. Chcialabym juz przekroczyc te magiczne 12 tygodni...chociaz z ogloszeniem rodzinie nowiny poczekam do Bozego Narodzenia. Na razie staram sie cieszyc malymi etapami... a jak dopada mnie strach to szydelkuje :-) licze oczka i nie mam czasu na zle mysli. ;-)
 
U nas też cena powala ale pytałam dziewczyn i w większych miastach też tanio nie ma więc zdecydowałam że zrobię. Jak zobaczę serducho będę spokojniejsza. Boje się powiedzieć żeby się w razie W nie tłumaczyć. Jedno dziecko mam więc liczę że i tym razem będzie dobrze.
 
Happy mam 11 miesięczną córę. Jest na etapie wdrapywania się na meble więc czas zajmuje mi po brzegi ;) myśle o tym czy wszystko dobrze itp ale mała wie co zrobić żebym za dużo nie myślała ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry