Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Życzę wszystkim przyszłym mamą powodzenia,u nas wizyta kontrolna okazała się wyrokiem....wielotorbielowatość obu nerek,nerki nie pracują,praktycznie zero wód płodowych,wiele konsultacji i zero szans...nie potrafimy odebrać życia naszemu dziecku,dlatego zdaliśmy się na naturę,póki serduszko bije...
Ja przytyłam chyba z 4 kg, bo w I trymestrze było mi chronicznie niedobrze, ale nie wymiotowałam. Przez to jednak nie robiłam prawie nic. Cały czas chciało mi się spać, więc spałam ile się dało. Kiedy było mi niedobrze.... zazwyczaj przegryzałam coś, bo to byl sposób na chwilowe rozwiązanie z mdłościami.... Teraz waga stanęła, bo zaczęłam się więcej ruszać. Mogę już normalnie sprzątać i wyjść z domu (chociaż dla odmiany... zaczęłam wymiotować - nagle). Obejrzałam Wasze brzuszki. Dziewczyny, ja mam taki mały, że przy Waszych to go prawie nie widać Ktoś mógłby powiedzieć, że po prostu mam lekką otyłość brzuszną i tyle. To nie wygląda jak ciąża...
Kamisia bardzo współczuję Tobie i mężowi tez nie umiałabym zabić swojego dziecka, także rozumiem Waszą decyzję. Życzę Wam dużo sił by przetrwać te trudne chwile i z jakiś czas zostać szczęśliwymi rodzicami zdrowego dziecka.
Kamisia bardzo mi przykro Popieram Was, uważam że słuszna decyzja zdać się na naturę
Oj, aż nie wiem co Ci napisać.... Smutne to strasznie dla mnie, a co dopiero dla Was