Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Powiedziałam mu w poniedzialek ze się wyprowadzam i zabieram telewizor. A on na to bierz co chcesz heh. Teraz mu nic nie mówię że tak szykuje żeby nie wszczynac kolejnych kłótni. Zresztą nie gadamy ze sobą wogole to po co mu mówić. Jest w pracy, wiedział że mam dziś wizytę i nawet smsa nie napisał czy wszystko okej. Zero zainteresowania.A jemu jeszcze nic nie powiedzialas?
To widzicie dziewczyny. Jakby tylko mój M. Się odezwał i przeprosił i chciał wrócić to przyjęła bym go pewnie od razu. Kochałam go 13 lat i będę kochać dalej. Heh...jakbyśmy się pogodzili to przynajmniej dziecka by z tego nie było bo jedno juz w drodze[emoji12] taki mały pozytyw.
![]()

To samo było z moim. Tez wiedział o wszystkich wizytach i nawet nie zapytał czy może iść ze mną. Po badaniach nie pytał czy ok. Jak mu zdjęcia pokazywalam to zero zainteresowania. Wrócił któregoś dnia z pracy i wiedziałam z tego co mówił ze planował rozstanie juz spory czas.Powiedziałam mu w poniedzialek ze się wyprowadzam i zabieram telewizor. A on na to bierz co chcesz heh. Teraz mu nic nie mówię że tak szykuje żeby nie wszczynac kolejnych kłótni. Zresztą nie gadamy ze sobą wogole to po co mu mówić. Jest w pracy, wiedział że mam dziś wizytę i nawet smsa nie napisał czy wszystko okej. Zero zainteresowania.
![]()

Ja ostatnio(około 3tyg temu) miałam 2,2
Właśnie żeby go ratować to brałam pożyczki żeby spłacać jego pożyczki i teraz mam jedna większa ratę ale będziemy ja płacić na pół. Jak nie to sąd. A nowych nie weźmie bo komornika ma i nikt mu nic nie da na szczęście.To samo było z moim. Tez wiedział o wszystkich wizytach i nawet nie zapytał czy może iść ze mną. Po badaniach nie pytał czy ok. Jak mu zdjęcia pokazywalam to zero zainteresowania. Wrócił któregoś dnia z pracy i wiedziałam z tego co mówił ze planował rozstanie juz spory czas.
Dobrze ze juz sobie większość zaplanowalas. Tylko powinnaś jeszcze o jego długach pomyśleć żeby przypadkiem nie spadło to na ciebie.
![]()

Całe szczęście ze jemu nikt żadnej pożyczki juz nie da. Gorsza sprawa ze jak komornika ma to na alimenty tez nie ma co za bardzo liczyć.Właśnie żeby go ratować to brałam pożyczki żeby spłacać jego pożyczki i teraz mam jedna większa ratę ale będziemy ja płacić na pół. Jak nie to sąd. A nowych nie weźmie bo komornika ma i nikt mu nic nie da na szczęście.
Nawet jak było okej między nami to nie interesował się Ciąża. Sam z siebie ani razu brzucha nie dotknął, zero czułości.
Poza tym kolejna sprawa że mieszkamy z jego mama na dwóch pokojach i ona pali w pokoju ponad paczkę dziennie. Niby zamyka drzwi ale to czuć. Nikola jak chce do niej iść to wchodzi w sam dym. Nie mogę jej kazać przestać bo to jej mieszkanie a jak raz kiedyś wyjdzie na balkon to wraca zła ze zimno a musiała wyjść. Nie bierze pod uwagę że dziecko w domu. To będzie kolejny plus.
![]()
