reklama

Czerwcowe mamy 2017

Dziewczyny jestem załamana. Miałam dziś ochotę na pizze, zjadłam dwa kawałki i obiad nieduża porcja na małym talerzu śniadaniowym i 2 kilo na +. Wtf???

8p3os65g3k9y4h3n.png
Ja już mam 4 na + :-( I jestem podpuchnięta, bo nawet pierścionki które niedawno spadały z palców, teraz są za ciasne :-(

hchy3e3kh54y83hd.png
 
reklama
Ja zawsze ważę się na czczo i wieczorem. I przeważnie tyle ile wieczorem to następnego dnia rano podobnie od jutra zero zachcianki, zdrowe żarełko i ważę się dopiero w pon rano.

8p3os65g3k9y4h3n.png
 
Do gina zawsze gole się na zero. Przed porodem to była masakra, ale dawałam radę, a teraz nie wiem co to będzie bo już mam brzuch jak w poprzedniej ciąży w 6 mcu [emoji32]

8p3os65g3k9y4h3n.png
Wczoraj moja koleżanka, która jest obecnie w 11tc stwierdziła że mamy (ja i ona) "stare ciała" i to dlatego nam już brzuchy napęczniały [emoji23][emoji23][emoji23]

hchy3e3kh54y83hd.png
 
No masakra z tą waga. Jestem przerażona, bo w ciąży tylam ok. 3,5-4 kg na miesiąc. Jadłam normalnie, jak przed ciąża, ale nikt mi nie wierzył, posadzali mnie o obzarstwo.

8p3os65g3k9y4h3n.png
Wierzę kochana, ja też teraz jem malutkie porcje (do 150g) i staram się jeść raczej zdrowo. Do tej pory przy takim jedzeniu waga nadal mi spadała ok 4kg na miesiąc. A tu w ciągu 3 tygodni 4kg na plusie przy tym samym odżywianiu :-(

hchy3e3kh54y83hd.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry