majka_km6
Moderatorka
Ja mam chłopca i dziewczynkę. Cóż wszystko ma swoje plusy i minusy. Córcia jest bardziej wymagająca, absorbująca, wrażliwa i wiąże się z większymi wydatkami. Synek niby nie należy do tych nie grzecznych, uczy się póki co bardzo dobrze ale ma taki olewatorski styl życia. Nie wiem jak to opisać. Nie zależy mu, nie stara się, wszystko mu obojętne chyba że zastosowalibyśmy przekupstwo czego nie uznajemy. I tak jeszcze nie znalazłam na niego sposobu. Jest uparty i zawzięty. Wczoraj nauczycielce powiedziałam że to po Tacie. Ma taki charakter i co zrobisz. Mała by się przejęła a on nie za bardzo.


