reklama

Czerwcowe mamy 2017

Dziewczyny to teraz ja mam pytanie mam dość silny ból w krzyżu i spojenia tak od 2h (ból stały).Wziąć magnez i nospe i czekać jak przejdzie..? czy też to mogą być zwiastuny porodu?Nie wyglada to na skurcze bo boli cały czas.Kurczę człowiek zaczyna już fiksować..


Mi polozna mowila,ze jak boli krzyz plus brzuch to juz tego nie powinno sie bagatelizowac i trzeba jechac na ip,ale jak jest brzuch plus spojenie(?)he ,tez bym fikowala


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Dziewczyny czy czop ma konsystencje takiego rozciagliwego gluta? Czy jest raczej zbity? Przed pierwszym porodem nie wiem kiedy mi odszedl, bo nie zaobserwowalam, a przed chwila jak wstalam z toalety to miedzy nogami zaczelo mi cos dyndac, cos co sie rozciagnelo na ok 20 cm [emoji23] i sie zastanawiam czy to mogl byc czop lub jego fragment, czy raczej "soki" meza po.wczorajszych przytulankach zmienily konsystencje na jakas dziwna? [emoji15]

Napisane na SM-G531F w aplikacji Forum BabyBoom
 
A ja ruchów nie czuję cały czas. 2 tyg tez miałam schizy, ze nie czka, ze chyba od kilku godzin nic nie było. Ale pukałam, jadłam, piłam i jakies tam smyrniecia były. Od tego czasu zaczęłam obserwować i zauwazyłam, że ruchy są delikatniejsze. I czkawki są co kilka dnia, a nie kilka na dzień. Natomiast zawsze szaleje i wypina się między 21-22.
Ja tez niezawsze czuje ruchy.

Napisane na SM-G531F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny czy czop ma konsystencje takiego rozciagliwego gluta? Czy jest raczej zbity? Przed pierwszym porodem nie wiem kiedy mi odszedl, bo nie zaobserwowalam, a przed chwila jak wstalam z toalety to miedzy nogami zaczelo mi cos dyndac, cos co sie rozciagnelo na ok 20 cm [emoji23] i sie zastanawiam czy to mogl byc czop lub jego fragment, czy raczej "soki" meza po.wczorajszych przytulankach zmienily konsystencje na jakas dziwna? [emoji15]

Napisane na SM-G531F w aplikacji Forum BabyBoom
Mi lekarka mówiła że to że się nazywa czop to wcale nie znaczy że jest twardy i zbity jak czopek tylko może być właśnie taki gesty ciągnący śluz. Ale ja nie mam doświadczenia w tym temacie [emoji6] ostatnio na badaniu stwierdziła że czop jeszcze siedzi mimo iż szyjka coraz krótszą stąd pytałam jak wygląda ten czop u czy go rozpoznam jak wypadnie wcześniej.

p19ucsqv6rf79f3c.png
 
A powiedzcie czy w drugiej ciazy tez ruchy dziecka sa dla Was bolesniejsze? Ja w pierwszej odczuwalam ruchy jako bardzo delikatne, przyjemne, nie byly bolesne. A teraz to mnie tak czasem zaboli, zakluje ze stekammjak stara babcia. Raz nawet musialam autem zjechac na pobocze, bo mnie to tak bolalo...
To chyba kwestia temperamentu dziecka..1 czkawki i bardzo wiercace..
2 czkawki moze z 4 w calej ciazy i ruchy lagodne..teraz to szatan z.piekla rodem we mnie mieszka[emoji23]

 
Dziewczyny czy czop ma konsystencje takiego rozciagliwego gluta? Czy jest raczej zbity? Przed pierwszym porodem nie wiem kiedy mi odszedl, bo nie zaobserwowalam, a przed chwila jak wstalam z toalety to miedzy nogami zaczelo mi cos dyndac, cos co sie rozciagnelo na ok 20 cm [emoji23] i sie zastanawiam czy to mogl byc czop lub jego fragment, czy raczej "soki" meza po.wczorajszych przytulankach zmienily konsystencje na jakas dziwna? [emoji15]

Napisane na SM-G531F w aplikacji Forum BabyBoom
Czop to troche jak smark z nosa [emoji23] ja raz mialam przezroczysty z krwia w formie ciagnacego gluta a raz taki metnawy-zoltawy z nitkami krwi..

 
To chyba kwestia temperamentu dziecka..1 czkawki i bardzo wiercace..
2 czkawki moze z 4 w calej ciazy i ruchy lagodne..teraz to szatan z.piekla rodem we mnie mieszka[emoji23]

Haha;) troche mnie wystraszylas, bo moja corka pomimo lagodnych ruchow w brzuchu jest szalonym dzieckiem od chwili narodzin. Ani sekundy wytchnienia! To co mnie teraz czeka??
 
reklama
Czesc kochane :)

Pisalam rano, ze cos zlapalam i tak mnie dzis rozlozylo, ze nie moglam caly dzien z lozka wstac, ledwo na badania dotarlam.

Jutro diabetolog i ginekolog. Przy okazji wyszlo mi bialko w moczu 38mg hmmm... ciekawe co moj lekarz na to.





 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry