reklama

Czerwcowe mamy 2017

Napewno będzie wszystko dobrze ! Musi być . My z mężem staraliśmy się od 2 lat i tez panikuje czy bedzie wszystko dobrze. Ale wierze w to mocno i bardzo duże wsparcie od męża :-) pomimo ze jestesmy bardzo mlodym małżeństwem :-)
 
reklama
Ja po wizycie pozytywnie nastawiona [emoji3] i troszke przestraszona . pecherzyk ciążowy byl widoczny i 5 tyg. Tak jak jest
1477585238-1d1mld.jpeg


A to moje zmartwienie ;( leki na 3 tygodnie
1477585270-1d1mld.jpeg

A przerazajam nie codziennie zastrzyki ..a jak tak panicznie boję sie igły :(




wniduay3s76h08au.png
 
Atina to tym bardziej szczerze gratuluję, bo wiem co przeszlas. My też o pierwszego synka staraliśmy się prawie 2 lata. Już tracilam nadzieję, ze się uda naturalnie.
Ja za pomocą clostibegytu ale w pierwszym cyklu sie udało :-) ale niestety torbiel mi sie zrobiła i dostalam luteine 100 zobaczymy co to bedzie , podobno ma sie wchłonąć :-) ale myslenie mam bardzo pozytywne :-)
 
A ja mam inne zmartwienie;( ponieważ objawów praktycznie nie mam od początku to cały czas panikuje że coś jest nie tak. Bolą mnie piersi i jestem senna... tyle. Tydzień temu bylam na wizycie biło serduszko, jednak nie na dlugo mnie to uspokoiło. Tydzień temu obserwowałam powoli wystający brzuszek w lini pępka, od kilku dni pobolewa mnie podbrzusze i jajniki i tak dziś patrzę na ten brzuch i jakby się schował spowrotem? Bardzo się martwię

w57vyx8d0y5gtqc5.png
 
reklama
A ja mam inne zmartwienie;( ponieważ objawów praktycznie nie mam od początku to cały czas panikuje że coś jest nie tak. Bolą mnie piersi i jestem senna... tyle. Tydzień temu bylam na wizycie biło serduszko, jednak nie na dlugo mnie to uspokoiło. Tydzień temu obserwowałam powoli wystający brzuszek w lini pępka, od kilku dni pobolewa mnie podbrzusze i jajniki i tak dziś patrzę na ten brzuch i jakby się schował spowrotem? Bardzo się martwię

w57vyx8d0y5gtqc5.png

Poczytaj o wzdęciach.


oar8pg4njr6t44vs.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry