reklama

Czerwcowe mamy 2017

Dzięki. Znalazłam w Medicaverze jutro o 9. Wyszparalam wszystkie wyniki jakie mam z luxmedu z czasów ciąży, żeby mniej więcej miał obraz historii mojej choroby. Ulżyło mi, że się udało. A do tego swojego tak czy siak pójdę 2.11 też.


oar8pg4njr6t44vs.png
 
reklama
Hej! Ja zaszłam w ciaze przy tsh 3,6 ale akurat mialam wizyte u endo i od razu mi zwiekszyla dawke euthyroxu z 25 do 50.Po 2tyg. spadlo mi do 2,10 i znowu zwiekszyla dawke do 75. Z tego co pamietam to w ciazy tsh powinno oscylowac w granicach 1,5.
Ja bym chyba zaczela na poczatek brac 25 a potem szybko do endo aby ustalil ci dawke.

Caixa... Ja 5 tyg temu miałam 2. Cała poprzednia ciąże miałam 1,8-2,2 i żaden z endokrynologów nie przepisywał mi lekarstw. Twierdzili , że do 2,3 jest ok.


oar8pg4njr6t44vs.png
 
Monya moja gin i endo powtarzali mi również, ze do 1,5 TSH to max przy zachodzeniu w ciążę. A wynik powyżej 2 to już bezwzględnie należy podnieść dawkę euthyroxu. Super, ze udało Ci się jutro zapisać na wizytę. Pewnie endo zapisze Ci euthyrox 25 na start. Na pewno wszystko bedzie dobrze. Najwazniejsze by szybko zacząć brać lek.
 
Dołączam do otyłych... ważę prawie tyle, co przy porodzie synka... zapewne na finiszu moja waga też będzie 3-cyfrowa, a mam 162cm wzrostu... no, ale nie mam wpływu zbytnio na to. Przez hormony przytyłam kilkanaście kg i mimo diet i ruchu waga stoi, co mi się udało schudnąć to potem przy jakimś stresie czy zawirowaniach hormonalnych wracało - mam nadzieję, że nie przytyję teraz dużo, a po porodzie zgubię kg


74703e3ksg0ul1uj.png
 
Gratulacje !! :) Nareście dobre wieści :) a co do terminu, mój lekarz mówił , że na tym etapie ciąży nie określa się terminu porodu z USG ..


Z kolei ja czytałam właśnie, że usg do 10tyg. najtrafniej określa datę porodu; u mnie usg pokrywa się z długością cykli więc cieszę się. Będę chciała spróbować rodzic naturalnie, a im pózniej termin porodu wyznaczony tym jakby potem mniej dni przenoszenia :)


74703e3ksg0ul1uj.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry