reklama

Czerwcowe mamy 2017

Daj znac


Chyba żartujesz..? Ja planuję iść na L4 pod koniec listopada i mam nadzieję że mnie nie będą wzywać. Pytałam księgowej i powiedziała, że co najwyżej mogą przyjść na kontrolę do domu ale to zazwyczaj w przypadku kiedy prowadzisz własną działalność gospodarczą. Kiedy jesteś na etacie to nigdy nie przychodzą. Daj znać co ci tam mówili.
Do mojej szwagierki przyszli na kontrolę, urodziła w styczniu. Czyli to jest aktualna informacja. Jest zatrudniona na etacie, wiec to nie ma znaczenia. Mnie też gin ostrzegał, że kontrole w domu są naprawdę, na etacie też.
Ale z L4 chodzącym nie ma obowiązku być w domu cały czas. Tylko jeśli ma się leżeć to trzeba być w domu w razie kontroli, bo mogą być nieprzyjemności.

0d1yhqvkorvfo1vd.png
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczyny,zapisalam sie do endokrynologa ale niestety prywatnie ehh kolejna kasa..i dopiero pod koniec miesiaca ,mam nadzieje ze do tego czasu nic nie bedzie mojej dzidzi...bo mam troche ponad norme jak na 1 trymestr...troszke sie boje bo sie naczytalam...

uwo9dqk323h73wzt.png
 
I ja też raczej bez objawów jestem, raz wymiotowałam. A inne to takie drobne są [emoji4]
A mimo to czuję mocno, że jestem w ciąży, od samego początku. Oby tak dalej [emoji110]

0d1yhqvkorvfo1vd.png
 
Do mojej szwagierki przyszli na kontrolę, urodziła w styczniu. Czyli to jest aktualna informacja. Jest zatrudniona na etacie, wiec to nie ma znaczenia. Mnie też gin ostrzegał, że kontrole w domu są naprawdę, na etacie też.
Ale z L4 chodzącym nie ma obowiązku być w domu cały czas. Tylko jeśli ma się leżeć to trzeba być w domu w razie kontroli, bo mogą być nieprzyjemności.

0d1yhqvkorvfo1vd.png

To jest chory kraj zeby ciezarna nekac kontrolami i niepitrzebnie narazac na stres :/
 
Zazdroszcze Wam lekkich objawów ... Ja stwierdziłam, że co wizytę u gin mi się pogarsza. Za pierwszym razem przed wizytą nic, po wizycie senność i ogólna nie moc. Teraz po drugiej wizycie doszły mdłości, wymioty , jadlowstręt - wpycham w siebie na siłę. I płaczliwa jestem bardzo - a jak płacze ti zaczynam się od razu śmiać z bezradności , że nie moge tego kontrolować [emoji23] Więc jakiś pozytyw też jest hihi

7v8r9jcg9vxigot5.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry