maćku
Moderatorka
Dlaczego?Dziewczyny pracujecie na etacie czy prowadzicie jakieś swoje biznesy?
Jestem ciekawa i sama się zastanawiam jak to rozwiązać po magicznym macierzyńskim
nie biorę pod uwagę żłobka..
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dlaczego?Dziewczyny pracujecie na etacie czy prowadzicie jakieś swoje biznesy?
Jestem ciekawa i sama się zastanawiam jak to rozwiązać po magicznym macierzyńskim
nie biorę pod uwagę żłobka..
18.15 badz 18.45 [emoji16]@AgaRS90 a na którą masz?
@KikaRika jak dopiero zaczynasz szycie to uważaj na minki dziadostwo cholernie źle się szyje [emoji34]
@DareToBe ja wykroje szukam po Internecie i siedzę na grupach szyciowych to tam też babeczki wklejajaI jeszcze nie mam za wiele ciuchów na swoim koncie [emoji23]
@Effa84 tak szczerze to nie koniecznie taniej bo materiały sporo kosztują ale za to masz coś oryginalnego
@myllenne ja miałam tak jak ty e pierwszej ciąży mimo ciągłych wymiotow non stop tylam i w dzień porodu miałam 22kg na plusie...
Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
Planuję wrócić do pracy po krótszym okresie niz rok. W pracy już deklarowali, że mogę wrócić na cześć etatu zdalnie, więc bardzo wygodnie. W tym czasie maluch do żłobka albo będziemy z mężem wymieniać się praca z domu i jednocześnie opieką nad bobasemDziewczyny pracujecie na etacie czy prowadzicie jakieś swoje biznesy?
Jestem ciekawa i sama się zastanawiam jak to rozwiązać po magicznym macierzyńskim
nie biorę pod uwagę żłobka..
Masz luksus że możesz zdalnie pracować.Planuję wrócić do pracy po krótszym okresie niz rok. W pracy już deklarowali, że mogę wrócić na cześć etatu zdalnie, więc bardzo wygodnie. W tym czasie maluch do żłobka albo będziemy z mężem wymieniać się praca z domu i jednocześnie opieką nad bobasem![]()
Napisane na ASUS_X007D w aplikacji Forum BabyBoom
ja też tak mam, że muszę "wyjść do ludzi" (sama, bez dzieci!) i zająć się czymś innym niż ogarnianie domu i dzieci, dlatego choć na część etatu, ale będę pracować już po 6 miesiącach dla własnego zdrowia psychicznego, tak jak zrobiłam przy młodszymŻycie wszystko zweryfikujeDzieci są różne i nie wiemy jakie będą. Może będą rozwijać się książkowo, bez alergii, a może przez rok będą chciały tylko kp, albo wogóle nie będa chciały cyca.. Może przez 3 pierwsze miesiące dadzą rodzicom tak w kość- bo kolki, nocne płacze, problemy z kupką, wrzaski przy ubieraniu, że mama bedzie z utęsknieniem czekać na powrót do pracy
A może będą bezproblemowe, będą jadły, spały i gaworzyły i mama będzie chciała nie rok, a więcej czasu spędzić z dzieckiem?
Moja córka była dzieckiem-marzeniem. Zero problemow! Karmiłam ja prawie 7 miesiecy, potem sama się odstawiła, kolek nie miała, alergii pokarmowej, czy skórnej też nie, problemòw z kupką, czy jedzeniem nie mieliśmy, nawet ząbkowanie w miare okej przeszła. Ale po pól roku siedzenia w domu dostałam pier#$%@ca i wrociłam do pracy. Bo moje życie zrobiło sie dosć nudne i przewidywalne. Wszyscy pracowali, akurat żadna koleżanka nie miała dziecka (niektóre do tej pory nie mają), więc moim jedynym towarzystwem byl mąż, dziecko i pies. I panie w spożywczakuRodzina nam nie pomagala, bo teściowie daleko i średnio zainteresowani jakakolwiek pomocą, mój tata wciąż pracuje, a mamy niestety nie mam.. I choć kocham moją córkę nad życie, to jednak strasznie brakowalo mi kontaktu z ludzmi i rozmów o czymś innym niż co kupić w sklepie, jak dlugo dziś dziecko spało, ile kup zrobilo i czy jakaś nową umiejętnośc córka dziś opanowała.. Po pól roku wróciłam wiec do pracy i myślę, że to bylo z korzyścia dla wszystkich. Ja odżyłam, przestałam narzekać mężowi, że jest fajnie, ale jednak moje życie jest nudne.. Córkę oddaliśmy w ręce opiekunki, i myślę że teraz też poszukamy niani. Jakoś żłobek mnie nie przekonuje.. Niania ma jedno dziecko "do ogarniecia" i na nim się skupia, w żłobku dzieci jest kilka. Poza tym w przypadku choroby, niania zostaje z maluchem w domu i nikt nie musi brać wolnego w pracy. Ale to wszystko jeszcze odległe czasy i wszystko się może zmienić ...