Ja mam' swoj' monitor. Świetna sprawaU mnie na usg dzieciaczek tak skakal, ze co chwile byl w innym miejscu. Lekarz jak mi zdawal relacje to mówi:
No polozenie dziecka ok (w glowie mialam, kurde już mi o polozeniu mówi dziwny jakiś)robi co chce
W ogóle tam gdzie chodzicie macie podglad na ekranie dzidziusia? Ja teraz mam takie szczescie, ze w obu miejscach sa calkiem spore monitory. W poprzedniej ciazy moglam jedynie zerknąć do lekarza a nie zawsze bylo to mozliwe i wygodne.
