• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Żartuję sobie, że mam niedobrego szefa, ale tak naprawdę mąż pytał mnie ze sto razy czy czuję się na siłach. Zalączyło mi się coś w stylu "jaaa nie dam rady??"[emoji39] nie wiem tylko jak moja przepona będzie współpracować z dzidzią [emoji39]
Jak dostanę dobre jedzonko na stół i piccolo to jakoś przetrwam [emoji123][emoji123][emoji123]
Myślę że dasz radę z przeponą,moze co najwyżej będziesz sie szybciej męczyć. Najważniejsze że będziecie tam razem [emoji7]
 
W szoku jestem, że już zbieracie wyprawkę [emoji33] W ciąży z córką zaczęłam przygotowania w 36 tc. Z synem dokładnie nie pamiętam, ale też już byłam na dość zaawansowanym poziomie.
zazdroszczę spokoju [emoji6] ja Nie mogłabym az tak dlugo czekac z wyprawka [emoji57]
W pierwszej ciazy tez wczesnie mialam wszystko gotowe bo okolo 30tc a wozek tylko na ostatnia chwile bo w 38tc odkupilam od kolezanki jak zmieniala.
A teraz jesli trzeba bedzie wcześniej jednak zakonczyc ciaze przez ta moja cukrzycę bo tym bardziej nie chce czekac [emoji849]


Co do kąpieli, u nas mlodemu baaardzo schodzila skora na calym ciele i tylko oliwka dodawana kąpieli pomagała.
 
To może oddzielny wątek? Żeby porady nie zaginęły w otchłani miliona postów. Bo piszecie w tempie ekspresowym!

Babeczki, orientujecie się trochę, jak łapać mocz na posiew? Niby prosta sprawa... ale w związku z tym, że biegam do toalety kilkanaście razy dziennie, trudno mi będzie napełnić pojemniczek... I który to będzie mocz poranny, jeśli w nocy wstaję trzy/cztery razy? Trochę mnie to bawi, ale złapać muszę, bo mi jakieś bakterie wyszły...

To fajny pomysł z tym wątkiem:)

"Poranny" to ten po którym już wstajesz. Też musiałam wstawać nocy więc mój nie był taki po całej nocy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry