reklama

Czerwcowe Mamy 2019

Ja nie mogę spać przez toksoplazmozę. Znając mnie to będę teraz przewrażliwiona a wolałam tego uniknąć :p
Nie przechodziłam toxo pomimo 19lat mieszkania ma wsi, gdzie zawsze mieliśmy koty, sąsiedzi mieli koty, koleżanki itd.
Teraz też będę mieć kontakt sporadyczny z kotami (moja mama ma i siostry). Ale nie dajmy się zwariować, od poglaskania kota nie zarażę się.
A owoce i warzywa zawsze myję.
 
reklama
Nie przechodziłam toxo pomimo 19lat mieszkania ma wsi, gdzie zawsze mieliśmy koty, sąsiedzi mieli koty, koleżanki itd.
Teraz też będę mieć kontakt sporadyczny z kotami (moja mama ma i siostry). Ale nie dajmy się zwariować, od poglaskania kota nie zarażę się.
A owoce i warzywa zawsze myję.
Dziewczyny, też nie mialam toxo ;) z kotamo do czynienia nie miałam wręcz nigdy, ale myślałam, że z pożywienia kiedyś się zdarzyło, a tu nic. ;)
 
Witam się i ja :) dziec w przedszkolu ja zajrzałam do warzywniaka po ziemniaki i już zalegam w lozku. Eh powiem wam ze to się zaczyna męczące robić :( człowiek leży i leży i leży... wczoraj wysprzątałam mieszkanie to dzisiaj chyba będę na balkonie siedziec coby się dotlenić
 
reklama
@asiakkk94 , również trzymam kciuki za Twoja Fasolkę i jej dobry rozwój.
@Ces dobry pomysł z zamkniętym wątkiem.
@Pianistka1991 , a wtedy jak wyszedł Ci cukier ponad 100 to nie zjadlas np słodkiej kolacji późno? Ja dzień przed krzywą cukrową zjadłam paczkę ciastek, dosyć późno. Krzywa wyszla mi niby w normie...ale dosyć blisko górnej granicy. Zestresowałam się i tydzień później zrobiłam powtórkę (dzień wcześniej normalna kolacja, przed 19) i wyniki miałam o wiele niższe ;-)

Dziewczynki umieram kolejny dzień...i staję się nieznośna dla otoczenia :-\ A dziś dopiero 7t0d ciąży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry